Przemyślenia

Halinki pokój wypełniony zapachem lilii. Stół przykryty ładnym obrusem; duże okno przysłonięte zasłonami i ja 80-letni staruszek świadomy wielkiego szczęścia, jakie mi podarowało życie.

Po pierwsze, że mając ponad 80-kę jestem tego świadomy, że to odczuwam i wiem, jaki ze mnie wielki szczęściarz.

Wczorajsza impreza, zorganizowana przez najbliższych z okazji urodzin mojej żony Halinki, była wielkim testem i dla mnie, i dla mojej rodziny. Najbliżsi zdali go na 6-kę.

A ja, po wypiciu sporej ilości alkoholu i zjedzeniu dużej ilości smakowitych potraw, nie mam żadnych dolegliwości żołądkowych, wątrobowych. Nie mam kaca i czuję się świetnie.

Moi goście spisali się na medal. Przyszli punktualnie okazując nam, mnie i Halince, dowód wielkiej życzliwości i wyszli wcześnie, żeby nie narażać nas na zbytnie zmęczenie, pozmywali i posprzątali.

Dobrze mieć 80 lat, bardzo dobrze mieć taką rodzinę i przyjaciół.

Mam kłopot z formatowaniem tego wpisu, ale mam nadzieję,
że Marek, Asia albo Jasiek pomogą.

5 myśli na temat “Przemyślenia

  1. Zrobiłem małe formatowanie. Myślę, Tatuśku, że na początku Twojego pisania bloga, mogę tu zaglądać w celach redakcyjnych i dopracowywać wpisy od strony formy, a może też minimalnie redakcyjnie (wszak to jeden z moich zawodów).

  2. No i super, że piszesz!

    Też mogę tu wpadać i sprawdzać, czy jest coś nowego. Jestem bardzo ciekaw wszystkiego co będzie tu napisane.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>