Plany blogowe

Zajrzałem do skrzynki mailowej. Dostałem zawiadomienie, że jest nowy komentarz od Jaśka. Ot i cała nasza rodzina interesuje się moim blogiem. Jeżeli Internet i mój zamieszczony w nim blog tylko nawet w niewielkim stopniu zintegruje naszą rodzinę, to warto od czasu do czasu w nim coś zamieścić.

Mam zamiar ocalić od zapomnienia fragmenty naszego i ich życia zawarte różnych dokumentach, zdjęciach, rysunkach, a nawet w zeszytach szkolnych z lat ich dzieciństwa i młodości. Na pierwszy ogień pójdą rysunki naszych dzieci i wnuków. Potem kartki z zeszytów Marka z klasy Id – z rysunków, polskiego i rachunków.

Nasi potomni, rozrzuceni po różnych miastach w kraju i za granicÄ…, zagonieni obowiÄ…zkami rodzinnymi, pracÄ…, szkoÅ‚Ä…, nie majÄ… czasu na oglÄ…danie siÄ™ wstecz, na myÅ›lenie o przeszÅ‚oÅ›ci. Ludzie w moim wieku żyjÄ… wspomnieniami. Nowoczesne narzÄ™dzia jakimi dysponuje Å›wiat – komputer, Internet – uÅ‚atwiajÄ… przeksztaÅ‚cenie naszych wspomnieÅ„ w skondensowanÄ… piguÅ‚kÄ™ cyfrowÄ… i bÅ‚yskawiczne przesÅ‚anie ich hen daleko do naszych bliskich. Może i im udzieli siÄ™ nasze wzruszenie, może i im siÄ™ zaszklÄ… oczy. Zobaczymy…

7 myśli na temat “Plany blogowe

  1. Ach… Kartki z moich zeszytów z klasy Id… Faktycznie, to byÅ‚a klasa Id… Niesamowite… Ale to byÅ‚o… jakieÅ› 44 lata temu… Chyba od dziesiÄ…tków lat nie widziaÅ‚em tych zeszytów… Mam chyba u siebie trochÄ™ zeszytów, ale z późniejszych lat… z liceum i ze studiów. Też zamierzchÅ‚e czasy, ale trochÄ™ późniejsze.

    No, nie mogÄ™ siÄ™ doczekać. W jakimÅ› sensie… hihi… nie wiedziaÅ‚em, jak pisaÅ‚em coÅ› w 1963 roku, że piszÄ™ bloga… :)

  2. Nie tylko rodzina czyta bloga, Dziadku! SÅ‚yszaÅ‚am o innych nowych czytelnikach…

    A ja się nie zgadzam z tym, że nie żyję wspomnieniami. Każdy żyje. A ja na pewno. I lubię czytać o dawnych czasach. I sama rozważam rozpoczęcie pisania Kroniki, jak Babcia. Dla moich Wnuków.

  3. Panie Henryku,

    Proszę przyjąć ode mnie najszczersze wyrazy uznania!

    Często dziwiłem się, kiedy starsze osoby stwierdzały że „to nie dla nich”. Przez jakiś czas nie mogłem tego zrozumieć, ale ostatnio trochę mi się to rozjaśniło.

    Doszedłem do wniosku, że technologia jest tutaj właściwie nieważna. Mówiąc „to nie dla mnie”, starsze osoby stosują pewien wybieg, odciągający uwagę od tego co istotne.

    Ważnym tematem jest tutaj aktywność i twórczość. Uważam że osoby które są aktywne i piszą, wcześniej czy później zaadoptują nowe narzędzie. Nauczenie się obsługi komputera owszem, stanowi pewne wyzwanie, ale dla osoby która ma wewnętrzny napęd, będzie co najwyżej małym wybojem na drodze.

    Dlatego, moje wyrazy uznania dotyczą Pańskiej wewnętrznej chęci do działania. Chcę, jako człowiek 80-letni, być taki jak Pan.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Maciej

  4. Ta notka przypomniala mi o pewnej zlotej ksiedze znalezionej w piwnicy. Wstep do niej napisal moj pradziadek, i chociaz nigdy nie bylo mu dane napisac wiecej i ksiega jest niemal pusta, to dla mnie i dla siostry byla to motywacja do spisania dziejow rodziny. Pradziadek pisal tam, ze taka rodzinna historia, to nie tylko nudne wspomnienia, ale takze inspiracja dla przyszych pokolen. Moze ktos po przeczytaniu takiej histori, zastanowi sie nad wlasnym zyciem i nie popelni bledow ktore popelniali jego przodkowie, lub po prostu podtrzyma rodzinne tradycje. Pozytywy mozna by dlugo wyliczac, dlatego podobnie jak Automaciej skladam wyrazy uznania!

    A i ciekawie bedzie dowiedziec sie czegos wiecej o rodzinie mojej ukochanej Asi :)

  5. Dziękuję za pozytywne komentarze. Rozgłos jaki wywołało kilka zdań napisanych przeze mnie w moim blogu jest miły, ale bardzo mnie krępuje. Tak jak każdy stary człowiek bardzo nieporadnie poruszam się w ogóle, a w nowym środowisku bloga jestem nieporadny jak dziecko. Świadomość, że moje każde słowo może być czytane na całym świecie przeraża mnie, powoduje wielką tremę. Nie chciałbym przynieść wstydu moim najbliższym, a chcę pisać tylko prawdę o sobie.

    Pozdrawiam HR

    Nad wyważeniem tej granicy będzie czuwał mój syn Marek, który jest twórcą Blogu Henryka.

    O tym „Kim jestem” w kolejnych zapiskach blogowych, które niebawem nastąpią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>