Moja praca w PRL-u

Oglądając telewizję, słuchając radia jestem zalewany informacjami, w jakim to podłym ustroju żyłem ja i moja rodzina.
Stopniowo będę publikował, różnego rodzaju dokumenty i zdjęcia, które pokażą, jak się żyło przeciętnemu obywatelowi.
Niech przemówią fakty.
Fragment pamiętnika dotyczący pracy w PRL-u.

20.04.1949 Po odbyciu dwuletniej służby wojskowej, idę do cywila.
21.04.1949 Otrzymuję skierowanie do pracy Stoczni Gdańskiej. 1.05.1949 Pracuję w stoczni. Jako tokarz,po okresie próbnym zwolniłem się. 06.1949 Rozpoczynam pracę w Gdańskich Zakładach Maszyn Elektrycznych M11 we Wrzeszczu ul. Biała Nr.7 – jako tokarz.

1-maja-1950-r-w-m-11.png
 1-maja-1950-r-2-w-m-11.png


15-31.05.1950 Jadę na pierwsze wczasy do Szklarskiej Poręby.
 szklarska-poreba-18051950.png
1.11.1950 Rozpoczynam pracę w Bazie Transportu przy Zjednoczeniu Budownictwa Miejskiego w Gdańsku Oruni przy ul. Sandomierskiej Nr. 1
 w-bazie-nr-2-na-sandomierskiej-1956-r.png
lata-50-te-32.png
lata-50-te-23.png

18.06.1952 Rejestruję kajak.
 karta-ewidencyjna-statku-walus-armator-h.png
28.07.1953 Obóz wędrowny w Tatrach – zdobyłem Brązową Odznakę Górską.
 zakopane-28071953-1.png
 zakopane-28071953-2.png
zakopane-28071953.png 5.03.1953 O godzinie 21:50 zmarł Stalin. 07.1954 Wczasy na pojezierzu mazurskim (w Barczewie koło Olsztyna).
wczasy-w-barczewie-071954.png

14.05.1955 Ślub z Haliną Noskowicz
18.04.1956 Oddaję po raz ostatni krew w stacji krwiodawstwa. W sumie oddałem około 5 litrów krwi.
17.07.1956 Urodził się nam syn Marek.
 marek-1-1956.png
 marek-usmiechniety-1956.png 10.1956 Po strajkach w czerwcu w Poznaniu powstają samorzutnie „Rady Robotnicze”. W moim przedsiębiorstwie byłem ich czynnym organizatorem. 1957 Przenosimy się z ul. Sandomierskiej Nr.1 do Wytrzeszcza na ul. Dzierżyńskiego Nr.11 (zajęliśmy pomieszczenia po koszarach wojskowych) Obecnie znajduje się kościół pod wezwaniem św. Stanisława biskupa.
 warsztaty-samochodowe-baza-nr-2-lata-70-te.png
kosciol-we-wrzeszczu-1.png
 Jestem członkiem Rady Robotniczej i uczestniczę w Konferencjach Samorządu Robotniczego naszym przedsiębiorstwie.
zawiadomienie-o-ksr-3101959.png
16.04.1959 Zdaję egzamin czeladniczy – jako ekstern.
19.07.1959 Urodziła się nam córka Elżbieta, która po 2 godz. zmarła.
 list-do-rady-robotniczej-1-z-16111959.png
list-do-rady-robotniczej-2-z-16111959.png
 list-do-rady-robotniczej-3-z-16111959.png
 odpowiedz-z-redakcji-rr-1-z-2111959.png
 odpowiedz-z-redakcji-rr-2-z-2111959.png
 odpowiedz-z-redakcji-rr-3-z-2111959.png
 odpowiedz-z-redakcji-rr-4-z-2111959.png

4.10.1960 Moje pismo do Redakcji Rady Robotniczej w Katowicach

 

14.10.1960 Wypisanie się z Sopockiej Spółdzielni Mieszkaniowej – pismo Halinki
 list-do-rady-robotniczej-z-24011961-1.png
 list-do-rady-robotniczej-z-24011961-2.png
 list-do-rady-robotniczej-z-24011961-3.png

 list-do-rady-robotniczej-z-24011961-4.png
 list-do-rady-robotniczej-z-24011961-5.png
list-do-redakcji-1961.png

5.03.1961 Urodziła się nam córka Marzenka.
 marzenka-1961.png

1.07.1961 Przeprowadzamy się do nowego mieszkania, w Oliwie przy ul. Grunwaldzkiej Nr. 480 m 20 do nowo wybudowanego przez Transbud bloku dla swoich pracowników.
nasz-budynek-grunwaldzka-480-w-budowie-rok-1960.png
 lato-1962-7.png 08.1963 Moje pierwsze wczasy na Węgrzech w Wilagos nad Balatonem.
 wilagos-wegry-1963.png 1.09.1963 Marek rozpoczyna naukę w Szkole Podstawowej Nr.35
7-22.07.64 Biorę udział w spływie kajakowym,z Gdańska przez Elbląg,jezioro Drużno, kanał Warmińsko-mazurski,Jeziorak do Iławy . Z Iławy z powrotem do Miłomłyna – Zieloną (pochylnie) do Ostródy. Z Ostródy przez jezioro Drwęckie, Drwęcą do Wisły, a Wisłą do Gdańska. Brali ze mną udział w spływie moi dwaj koledzy: Roman Chełmiński i Czesław Jóźwiak.
 splyw-drwca-w-lipcu-1964-1.png
splyw-w-lipcu-1964-2.png
 splyw-w-lipcu-1964-3.png
 splyw-w-lipcu-1964-4.png
 splyw-w-lipcu-1964-5.png
 splyw-z-promykiem-i-iskierka-w-1964-1.png

30.08.1964 Halinka wyjeżdża na wczasy na Węgry do Kenese.
kenese-1964-1.png
 kenese-1964-5.png
 kenese-1964-6.png
 kenese-1964-7.png
kenese-1964-9.png 09.1964 Rozpoczynam naukę na 2 – letnim Wydziale Ekonomicznym WUML. 06.1966 Kończę naukę na 2-letnim Wydziale Ekonomicznym WUML. 4.09.1965 Moja mama przebywała na leczeniu w Szpitalu Reumatologicznym w Sopocie od dnia 4.09.1965 do 9.10.1965 r
16.03.1966 Wysyłam pismo do Stołecznej Rady Narodowej w sprawie świadectw szkolnych – ukończenia 7 klasowej szkoły podstawowej i świadectw z II Miejskiej Szkoły Mechanicznej, do której chodziłem w czasie okupacji i ukończyłem 2 klasy. Potrzebne mi będą do uzyskania wyższych uprawnień w zawodzie. Po wymianie pism i opłaceniu znaczków skarbowych dowiedziałem się, że żadnych potrzebnych mi dokumentów nie posiadają.
17.06.1966 Pismo z Komisji Wynalazczości w sprawie jednego z moich wniosków.
 zawiadomienie-o-odrzuceniu-pomyslu-1.png
15.08.1966 Pismo do Zakładowej Komisji Racjonalizacji przy GPTB w Gdańsku. Bardzo ciekawe! Radzę przeczytać
odwolanie-od-negatywnej-decyzji-1.png
 odwolanie-od-negatywnej-decyzji-2.png

11.1966 Dostałem dyplom uznania za wydajną i ofiarną pracę zawodową i społeczną w GPTB (w Gdańskim Przedsiębiorstwie Transportowym Budownictwa, dyrekcja mieściła się przy ul. Jedności Robotniczej Nr 253)
11.04.1967 Halinka z Basią i Bohdanem wjeżdżają na wycieczką do NRD. 1.09.1967 Marzenka idzie do pierwszej klasy Szkoły Podstawowej Nr.35
21.10.1967 Zdaję egzamin z zakresu szkoły podstawowej (jako ekstern). Potrzebne mi jest świadectwo ukończenia szkoły podstawowej, abym mógł zdawać egzamin mistrzowski w zawodzie tokarza.
21.10.1967 Po zdaniu uproszczonego egzaminu z zakresie programu nauczania Szkoły Podstawowej dla pracujących, otrzymałem świadectwo ukończenia z następującymi ocenami: język polski – b. dobry, matematyka – b. dobry, historia Polski – dostateczny, zagadnienia społeczno polityczne – b. dobry, geografia Polski – dobry.
18.12.1967 Zdaję egzamin – jako ekstern – i uzyskuję tytuł mistrzowski w zawodzie tokarza. 1.01.1968 Otrzymuję podwyżkę stawki zaszeregowania 50 groszy i mam teraz 10 zł i 50.
13.09.1968 Oddaję (jeszcze) 200 ml krwi dla kolegi z pracy, który miał wypadek na motocyklu i stracił b. dużo krwi. 4.11.1968 Miałem wypadek w pracy i doznałem złamania nogi prawej. Na zwolnieniu chorobowym byłem
9 miesięcy, potem wykorzystałem jeszcze trochę urlopu i wróciłem do pracy.
1 1.1968 Po wypadku, otrzymałem z Komitetu Miejskiego PZPR dyplom uznania dla przodownika czynu społecznego z okazji V Zjazdu Partii, chociaż nigdy do żadnej partii nie należałem.
23.06.1969 Ślub Marysi Varsanyj z Endre Aezel w Budapeszcie
26.06.1969 Ślub Sandora Varsanyj i Marty Kulcsar w Budapeszcie2.10.1969 Otrzymałem wyższą stawkę zaszeregowania 11 zł 50 gr w 1969 Za udział w konkursie ( zorganizowanym przez „Głos Pracy” pt. „ Jaki jestem w pracy” otrzymałem nagrodę 2000 zł.
Wypełniłem ankietę i napisałem obszerny komentarz.

                   Szanowny Panie Redaktorze!
Chcę tak jak większość pracowników pracować lepiej. Dlatego też korzystam z okazji i pragnę przedstawić pewne wnioski, jakie nasuwają mi się przy studiowaniu Waszej ankiety. Wydaje mi się to tym bardziej potrzebne ponieważ jestem pracownikiem transportu w budownictwie, a jak wiadomo z jakością pracy w budownictwie nie jest najlepiej. Transport budowlany pracuje źle, nie zaspokaja potrzeb budownictwa, utrudnia mu rytmiczne wykonywanie planów,  jest tym najsłabszym (choć dość kosztownym) ogniwem. Stanowi poważną pozycje kosztów, którą można i należy obniżyć.
Jak to więc jest naprawdę z tą jakością pracy w transporcie budownictwa? Jakie przyczyny wpływają, że jakość usług przez nas świadczonych jest kiepska?
Dużą pomocą przy rozmyślaniach nad tą sprawą jest opublikowana Ankieta. I choć, jak każda ankieta trochę upraszcza zagadnienia i nie daje możliwości pełnego odzwierciadlenia zachodzących w rzeczywistości zjawisk, to ta jej słabość staje się zaletą, gdyż prowokuje do dyskusji i szerszego omówienia problemu. Pomaga ona, w pewnym stopniu, ocenić aktualny stan, określić przyczyny powodujące niedociągnięcia, pozwala wysnuć wnioski: co zrobić, jak zrobić, kto powinien zrobić żeby pracować lepiej.
Doskonalenie pracy, to rzecz stara, jak ludzkość. Od początku swojego istnienia człowiek udoskonalał swoją pracę. Ogrom przeobrażeń jakich dokonał w każdej dziedzinie, to rezultat tej działalności.
Posiadamy dość duży dorobek tak w teorii usprawniania pracy (Teoria sprawnego działania, Zasady dobrej roboty) i metodach praktycznego działania (Metoda Saja, Ja nie wypuszczę braku, metoda Do-Ro itp.).
Szybki rozwój społeczeństwa, rewolucja naukowo-techniczna zmusza do co raz szybszego udoskonalania pracy. Przypomina to morderczy wyścig. Kto nie chce pozostać w tyle musi się spieszyć. Dlatego też nie wystarczą obecne metody stosowane dotychczas indywidualnego usprawniania procesów pracy przez poszczególnych pracowników.
„Lepiej- Prędzej – Taniej”, to hasło rzucone w jednym z przemówień przez Władysława Gomółkę w sposób najbardziej lapidarny określa zasady nowoczesnej, racjonalnej, intensywnej produkcji.
Problemom tym w szeroko rozumianym zakresie partia poświęciła wiele uwagi zawarte w Uchwałach IV i V Zjazdu, IV i VII Plenum KC świadczą, jak wiele uwagi poświęcono tym sprawom.
Zagadnieniami tymi zajmują się też naukowcy różnych dziedzin: matematyka, ekonomia, fizjologia, socjologia, psychologia, prawo, ba nawet filozofia mają swój wkład w dziedzinie usprawniania pracy. Rośnie wciąż ilość, tworzą się nowe dziedziny nauki, które wnoszą wciąż coś nowego w procesie usprawniania pracy. Jak widać problem dobrej roboty, to problem bardzo złożony
Ale przystąpmy do próby znalezienia odpowiedzi na pytania zawarte w Ankiecie. Np. Pytanie drugie: Jak oceniam aktualny stan postępu technicznego, organizacji pracy, jakości maszyn itd., itd.  Już pierwsza trudność, pierwszy sprzeciw. Usprawniania procesów produkcji nie należy traktować w sposób statyczny. Odpowiedź na to pytanie musi być zawsze jedna (traktująca sposób udoskonalania w sposób dynamiczny) oceniając aktualny stan, jako zawsze nie zadowalający.
Odpowiedź, na pytanie w części III Ankiety miały z obrazować w latach 1967 – 1969 zmiany tych czynników, które miały wpływ na doskonalenie procesu pracy, przysporzyły mi też dużo kłopotu. Bo choć dokonał się w pewnych dziedzinach pewien postęp, w innych pozostał ten sam, a w innych nastąpił regres.
Oto przykład. Stacje obsługi samochodów wyposażono w urządzenia do sprawdzania i regulacji reflektorów samochodowych, które stoją od kilku lat nie wykorzystane. Postęp jest, no niby jest, ale dalej pracuje się starymi metodami.
Zakupiono wiertarki ręczne, które na skutek niewłaściwszego użytkowania zepsuły się i leża nie naprawione.
W Warsztatach Centralnych dokonujących napraw głównych wprowadzono metodę PERT – nie przyniosła ona spodziewanych efektów ze względu na trudności z dostawą części zamiennych i materiałów.
Przykładów dotyczących każdego z czynników można by mnożyć, ale chyba nie to jest najistotniejsze. Najważniejsze jest to, że Program poprawy nie był opracowany kompleksowo. Program mający na celu doskonalenie pracy oderwany był od innych czynników nie mógł przynieść pełnych pozytywnych rezultatów.
Pytania w IV części ankiety miały za zadanie wysondowanie opinii, które z czynników miały największy wpływ na polepszenie wyników pracy? Wydaje mi się, że wszystkie 12 czynników wyszczególnionych w  ankiecie są jednakowo ważne. Mało tego – jest wiele takich, o których się w ankiecie nie wspomina, a które w dużym stopniu mogłyby jakość pracy poprawić. Np. Szeroko pojęte warunki pracy tak fizyczne: pod względem BHP: Temperatura, oświetlenie, hałas, zapylenie itp. Jak i psychiczne: stosunki międzyludzkie, Wytworzenie klimatu zadowolenia i satysfakcji wykonywanej pracy, integracji załogi.

Część II
Jak to jest z ta etyką i moralnością  socjalistyczną – czy jest źle, czy dobrze? Jaka ona jest i jakie przynosi efekty? Przed 24-laty odrzuciliśmy wraz całym kapitalistycznym bagażem filozofii idealistycznej zasady etyki katolickiej, która była podstawą naszego postępowania. Budowa socjalizmu w naszym kraju oparta na zasadach filozofii marksistowskiej miała za zadanie przebudowę nie tylko gospodarczą kraju, ale co najważniejsze przebudowę wewnętrzną człowieka. Jakie więc mamy efekty w budowie socjalizmu w Polsce. 24 lata, dostatecznie długi okres, by wysnuć wnioski. Jeżeli chodzi o Bazę, to sprawa jest oczywista i nie wymaga komentarzy. A jak to jest z Nadbudową? Jak z tym Człowiekiem? Jacy jesteśmy – lepsi czy gorsi? Jakie na tym polu poczyniono kroki, jakie przyniosły efekty i czy były wystarczające i co zrobić, żeby nastąpiła poprawa.
Pobieżny rzut oka na ankietę, konfrontacja pytań i odpowiedzi z rzeczywistością z jaka się spotykamy codziennie w pracy, w sklepie, w ośrodku zdrowia, w szpitalu czy na wczasach nasuwa smutne refleksje. Czy jesteśmy lepsi czy gorsi, jaka jest ta młodzież wykształcona przez nas w socjalizmie.
Jaki ja jestem w pracy – czy jestem moralny?
Choćbym sam nie popełnił żadnego z 12 „brzydkich” uczynków zawartych w zestawie 1A, oraz robił wszystko to o czym mówi zestaw pytań 1B,  to i tak nie mógłbym się nazwać w „pełni moralnym” i uzyskać oceny bardzo dobrej. Ocenę na bardzo dobrze mógłbym sobie postawić gdybym w każdym przypadku, bezkompromisowo napiętnowałbym popełniane złe uczynki przez moich współtowarzyszy pracy. I za każdym razem występował o uznanie i nagrodę dla tych co postępują tak jak mówi ankieta 1B. Dlatego, że nie potępiam jawnie, publicznie złego, nieetycznego, niemoralnego zachowania innych. Dlaczego? Dla tego, że klimat w naszych zakładach nie sprzyja tego rodzaju wystąpieniom. Na ile oceniam swoją moralność? W stosunku do czego? Do innych – na dobrze. W stosunku do zasad moralnych na niedostatecznie. Czy postępuję teraz bardziej moralnie niż dawniej? Teraz postępuje mniej moralnie. Będąc młodszym bardziej wierzyłem w skuteczność krytyki i napiętnowanie złego. Czas i doświadczenia, które przyniosły wiele rozczarowań. Zadowalam się potępieniem „w duchu” i dlatego uważam swoje postępowanie za mniej moralne. Drugą przyczyną mojego postępowania jest pytanie – dlaczego ja mam zwracać uwagę na niewłaściwe postępowanie kolegi kiedy przełożeni widząc wykroczenia, ba nawet przestępstwa nie reagują na nie? Tu dochodzimy do etyki naszych przełożonych, z która nie jest najlepiej. Dlaczego tak mało poświęca się uwagi postępowaniu ludzi na eksponowanych stanowiskach? Już lektura samego Głosu Pracy dostarcza codzienni wiele takich przykładów. Ci ludzie bezkarnie łamią podstawowe zasady etyki, często dopuszczają się lub tolerują przestępstwa i ich to nic nie kosztuje, robią to za społeczne pieniądze. I choć pokrzywdzony na skutek interwencji otrzymuje zadośćuczynienie, to nie dostrzega się ostrego potępienia, ani żadnej kary dla winnych takiego postępowania. Ilość środków mających zapobiegać niemoralnemu postępowaniu robotników jest bardzo duży, natomiast nie dostrzegam dostatecznych środków, które zapobiegałyby  nie etycznemu postępowaniu ludzi na wysokich stanowiskach.
Z zainteresowaniem przeczytałem wzmiankę w Głosie Pracy, o inicjatywie pracowników inżynieryjno technicznych zatrudnionych w przedsiębiorstwach budowlanych i zrzeszonych w Polskim Związku Inżynierów i Techników Budownictwa, którzy na Krajowej Konferencji w Kołobrzegu sformułowali postulat „Kierowania się w pracy zawodowej zasadami etyki zawodowej”. W artykule tym wspomniano: że choć inżynierowie budowlani nie mają spisanego „Kodeksu postępowania zawodowego”, lecz nie oznacza to, by nie można domagać się od nich moralnej odpowiedzialności, za to co dzieje w zasięgu ich działania, i że „społeczne potępienie jest wręcz niezbędne”. Jakie wnioski nasuwają się z tego: że sami inżynierowie dostrzegają niedostatki w swoim postępowaniu. Brak jest skodyfikowanych socjalistycznych zasad etycznych. Dorze byłoby, a nawet konieczne, aby w tej dziedzinie istniały pewne wzorce godne naśladowania. Kto ma być tym wzorem, gdzie ich szukać? Moim zdaniem powinni być ci co nami kierują – przełożeni. Nie chciałbym uogólniać, ale w moim zakładzie pracy ludzi godnych naśladowania trudno dostrzec. Nie ma zachęt do postępowania moralnego. Najważniejsza jest praca i jej wyniki. Brak bodźców moralnego postępowania.  Niebagatelnym czynnikiem wpływającym na jakość pracy może być szeroko pojęty system bodźców, tak materialnych, jak i moralnych. Mobilizujące płace, regulaminy premiowania, system awansów, wyróżnienia nagrody. Bo same kary nie wystarczą. Optymalne wyniki w ulepszaniu procesu pracy może przynieść kompleksowe uruchomienie wszystkich czynników, tak aby ze sobą harmonijnie współgrały. Kto może i powinien się tym zająć – wysoko kwalifikowane kadry, a w szczególności wysoko kwalifikowane Kadry Kierownicze. To też ciągłe podnoszenie kwalifikacji służb technicznych, ekonomicznych, organizatorskich ma decydujące znaczenie.
Trzeba chyba przyznać racje tym, którzy twierdzą, że największe rezerwy utajone w gospodarce tkwią właśnie… w kwalifikacjach kadr kierowniczych.
Takie to różne myśli przychodzą mi do głowy próbując odpowiedzieć na Wasza ankietę.

Łącze pozdrowienia Wasz czytelnik – Henryk Ryćko.

Gdańsk 1969 rok. Za tą ankietę i wypowiedź otrzymałem nagrodę 2000 złotych.

Przepisałem z brudnopisu po 50-latach: 15.03.2009 20:25:32 Och! Łza się w oku kręci. HR

27.01.1970 Zachorowałem na grypę z powikłaniami (obustronne zapalenie płuc). 3.02.1970 Leżałem w szpitalu zakaźnym w Gdańsku do 9.03.1970 r.
postulaty-grudniowe-1-1970-r.png

postulaty-grudniowe-2-1970-r.png

11.02.1971 Wezwanie na Milicję, wywiad przed wyjazdem do pracy w NRD. 06.1971 Marek kończy podstawówkę idzie do V LO.
21.07.1971 Pismo do dyrektora GPTB o podwyższenie stawki zaszeregowania z b. obszernym uzasadnieniem.
26.08.1971 Zaświadczenie o zarobkach: w maju 1971r. zarobek brutto – 4284,20, w czerwcu – 3129,60, w lipcu – 3121,80
28.07.1971 Urlop za 1971 rok.

26.08.1971 Nasze wczasy w Krzesznej zostały przerwane wyjeżdżam do pracy w NRD.
Podpisuję umowę o skierowaniu mnie do pracy przy budowie Zakładu Porcelany w Ilmenau
28.08.1971 Jadę do pracy w Niemczech w Ilmenau
18.08.1972 Wykorzystuję 14 dni urlopu wypoczynkowego za 1972 rok. Pozostało mi jeszcze 12 dni urlopu.
27.12.1972 Korzystam z pozostałych 12 dni urlopu wypoczynkowego. (do 10.01.1973 r).
14.01.1973 Moja mama miała wypadek. Idąc chodnikiem najechał na nią samochód i doznała złamania nogi.
22.08.1973 Korzystam z 5 dni urlopu wypoczynkowego za 1973 rok. Pozostało mi jeszcze 21 dni.
10.10.1973 Zostałem odznaczony Złotą Odznaką za zasługi w pracy zawodowej i społecznej.
12.11.1973 Otrzymałem nagrodę z Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Budownictwa
12.02.1975 Protokołem przekazuje wypożyczalnię narzędzi, którą prowadziłem łącznie z pracą tokarza.
15.02.1975 Po bez mała 4 – letniej pracy w Niemczech wracam do domu.
17.02.1975 Od dziś do 9.05.1975 r jestem na urlopie (69 dni).
10.05.1975 Po wykorzystaniu urlopu, zostaję przyjęty do pracy w Bazie Nr 2, (która w czasie mojego pobytu w NRD została przeniesiona na Kokoszki) w charakterze tokarza grupa IX, ze stawką 17 zł/godzinę.
06.1975 Marek kończy V LO. i po wakacjach rozpoczyna studia na Wydziale Matematycznym UG.
06.1975 Marzenka kończy podstawówkę,i zaczyna naukę w V LO w klasie o profilu biologicznym. 1.08.1975 Otrzymałem pismo, że powierzono mi obowiązki brygadzisty. i dodatek brygadzistowski 15% płacy zasadniczej.
1.10.1975 Otrzymałem pismo, że nabyłem prawo do 15% dodatku za nieprzerwany staż pracy.
5.11.1975 Otrzymuję Brązowy Krzyż Zasługi.
30.03.1976 Otrzymuję odznakę „ Zasłużony Pracownik Transbudu”.
23.06.1976 Wisia pojechała na wakacje do Wietnamu do ojca,który tam pracuje.
21.08.1976 Ukończyłem kilkudniowy kurs drugiego stopnia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.
13.09.1976 Rozpoczynamy z Halinką wczasy w Kenese na Węgrzech. Kosztowały nas: mnie jako pracownika -700 zł Halinkę jako członka rodziny – 1400 zł . Spędziliśmy tam dwa tygodnie,w pięknym ośrodku wojskowym nad Balatonem.
 1.02.1977 Podniesiono mi płace – kat. IX, stawka 19 zł/godzinę.
1.07.1977 Wczasy w naszym – nowym- ośrodku zakładowym, w Stężycy.
3.10.1977 Otrzymuję pochwałę na piśmie z wpisaniem do akt osobowych, za przyczynienie się do przekroczenia współczynnika gotowości technicznej pojazdów, który w dniu 30.09. br. osiągnął wielkość 0,912. w takich to żyliśmy czasach.
12.1977 Otrzymuję List pochwalny w związku z pomyślnym wykonaniem planowanych zadań w 1977roku. 2.03.1978 Otrzymuję odznakę i tytuł „Racjonalizatora Produkcji”.
04.1978 Jadę do Warszawy,a potem do Łodzi na kurs przed wyjazdem do pracy w ZSSR.
28.04.1978 Otrzymałem zaświadczenie, że ukończyłem kurs z zakresu zagadnień społeczno politycznych (30 godzin), BHP i p.poż (6 godzin) z ogólnym wynikiem pozytywnym zorganizowanym dla załóg wyjeżdżających do pracy w ZSRR
06.1978 Otrzymałem dyplom uznania za zajęcie VI miejsca we współzawodnictwie o tytuł najlepszego opiekuna i wychowawcy.
28.07.1978 Wyjazd do pracy w ZSRR. na budowę rurociągu. 06.1979 Marzenka kończy V LO ,zdaje egzamin i zostaje przyjęta na pierwszy rok studiów w AMG. na wydziale lekarskim.
20.04.1979 Odbył się ślub cywilny Marka i Wisi
21.04.1979 Odbył się ślub kościelny Marka i Wisi Bytniewskiej, studentki psychologij UG.
14.09.1979 Jadę na trzy dniową wycieczkę do Leningradu.
23.09.1979 Marzenka dziś o godz.10:20 poleciała samolotem do Leningradu.
1.11.1979 Jadę na 4 dniową wycieczkę do Moskwy i Pskowa. 3.02.1980 Marzenka wyjechała na obóz szkoleniowy narciarski do Białki Tatrzańskiej k/Bukowiny. Na obozie tym doznała urazu stawu skokowego (zerwane zostały „troczki”).
22.02.1980 Marek obronił pracę magisterską. Ukończył studia .
13.06.1980 Jadę na 14 dniowe wczasy do Soczi nad morzem Czarnym.
8.07.1980 Marzenka pomimo poważnych kłopotów z nogą (gips, szpital, operacja), zalicza pierwszy rok swoich studiów medycznych i wyjeżdża na wczasy do Bułgarii.
25.07.1980 Ja, po dwuletniej pracy w ZSRR wracam do kraju. Wykorzystując zaległy urlop przeprowadzam remont mieszkania. Po urlopie wracam do pracy w Bazie na Kokoszkach.
3.07.1981 Przyznane mi zostały uprawnienia kombatanckie. Powstaje „Solidarność”.
13.12.1981 Wprowadzono „ Stan Wojenny”.
26.12.1981 Marzenka idąc do Marka i Wisi na Poznańską przypadkowo poznała Adama Pilcha.
10.03.1982 Rodzi się Markowi i Wisi córka Joanna, nasza pierwsza wnuczka Jestem już dziadkiem. 1.04.1982 Odchodzę na wcześniejszą emeryturę.
27.07.1982 Otrzymuję pierwszą emeryturę – 9697 zł.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>