Jak Grecy i Goldman Sachs strategię z Kercelaka stosowali

Ubiegły, smutny dla Polaków tydzień, był świadkiem fascynujących wydarzeń w gospodarce światowej.

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), pozwała w piątek wielki bank inwestycyjny Goldman Sachs za oszustwa związane ze sprzedażą instrumentów finansowych opartych o pożyczki hipoteczne.

Regulator zarzucił bankowi, że nie podawał klientom istotnych informacji dotyczących tego typu instrumentów.

Jakby tego było mało, to kolejnym i to niebywałym zarzutem, jest współpraca banku z funduszem hedgingowym Paulson &Co, o …zarabianie na tym numerze.

Goldman Sachs poinformował, że zarzuty są nieuzasadnione i firma będzie bronić swojej – uwaga! – reputacji. (więcej…)

Czytaj więcej

Kto poleci za hazard?

Kto poleci za hazard?
Nie jest tajemnicą, że rozpoczęło się już dyskretne szukanie odpowiedzialnych za błędy w tworzeniu ustawy hazardowej. Na czele stawki są dwa nazwiska – wiceministra finansów Jacka Kapicy i wicedyrektor Anny Cendrowskiej
Marek Czarkowski
Od dawna jestem przekonany, że istotą tzw. afery hazardowej nie był nielegalny lobbing, lecz patologie, do jakich doszło w trakcie prac nad nowelizacją ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Pisałem o tym wielokrotnie na łamach „Przeglądu”. Nie sądziłem jednak, że moje poglądy podzielają rządowi oficjele.
Tuż przed świętami wielkanocnymi wyciekły do mediów wystąpienia pokontrolne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów dotyczące oceny prac nad tą ustawą. To miażdżąca krytyka działań, zwła-szcza resortu finansów, idąca dalej niż najsurowsze oceny mediów. (więcej…)

Czytaj więcej

Ostry kryzys papiestwa

Ostry kryzys papiestwa
Kościół wstrząsany skandalami obyczajowymi

Jan Piaseczny

Skandale i afery obyczajowe wstrząsają Kościołem. Z wielu krajów napływają wciąż nowe informacje o kapłanach wykorzystujących seksualnie powierzone swej opiece dzieci.
Amerykańscy i brytyjscy prawnicy zamierzają pozwać do sądu papieża jako najwyższego zwierzchnika organizacji, która długo tolerowała, tuszowała i ukrywała przestępstwa popełnione przez księży.
Coraz częściej podnoszą się głosy wzywające Benedykta XVI do ustąpienia. Włoski ksiądz katolicki Paolo Farinella na łamach magazynu „MicroMega” napisał projekt oświadczenia, z którym, jego zdaniem, papież powinien zwrócić się do irlandzkich katolików: „Przychodzę do was z pustymi rękoma, aby błagać o przebaczenie. Za surowość celibatu, za warunki panujące w seminariach i za tysiące przypadków wykorzystywania dzieci. Chcę wycofać się do klasztoru i przez resztę moich dni czynić pokutę za to, że zawiodłem jako kapłan i jako papież”. (więcej…)

Czytaj więcej

Program dla lewicy

Działania wielkich, ponadnarodowych korporacji i skutki globalizacji powodują, że kryzys roznosi się wszędzie
Marek Jaśkiewicz
W „Przeglądzie” nr 3 (473) pod tytułem „Zacząć od programu” opublikowane zostało wystąpienie prof. Janusza Reykowskiego ze spotkania Rady Programowej Centrum Politycznych Analiz – Projekt dla Polski. Spotkanie miało określić główne kierunki prac nad nowym, lewicowym programem pod nazwą „Projekt dla Polski”, a opublikowanie wystąpienia in extenso w „Przeglądzie” oznacza zapewne, że przynajmniej główne jego tezy zostały na spotkaniu poparte. Uważam, że opracowany w ubiegłym roku przez zespół pod kierunkiem prof. Reykowskiego raport dotyczący sytuacji lewicy i przyczyn jej słabego wyniku wyborczego w 2007 r. zawierał trafną diagnozę oraz propozycje i był prawdopodobnie najlepszym dokumentem w dorobku teoretycznym polskiej lewicy działającej po ‘89 r., a na pewno najlepszym w debacie publicznej po ostatnich wyborach. Podzielam też wyrażone w zakończeniu artykułu „Zacząć od programu” przekonanie, że lewicowy program, różniący się od prawicowych programów sferze wartości, sposobu widzenia i oceny problemów świata i Polski oraz formułujący rozwiązania zgodne z tymi wartościami i oceną, jest niezbędny Polsce i Polakom, a bez tego lewica w Polsce nie stanie się rzeczywistą siłą polityczną. (więcej…)

Czytaj więcej

Edward Karolczuk – Kto zarabia na zadłużeniu państwa

Dług publiczny Polski przekroczył 501 mld zł, czyli około 172 mld dol. – ponad siedem razy więcej niż za Gierka
Autor jest doktorem nauk humanistycznych, interesuje się problemami teorii polityki, historii najnowszej oraz społeczno-politycznymi skutkami transformacji
Zadłużenie zagraniczne Polski w 1980 r. wynosiło 23 mld dol. Stało się to jednym z powodów, by mówić o wpadnięciu w pułapkę zadłużeniową, usunąć Edwarda Gierka wraz z jego ekipą oraz rozpocząć proces, który skończył się zmianą ustroju politycznego i społeczno-ekonomicznego. Zadłużenie to urosło w późniejszych latach do 40 mld dol. i spłacano je przez 20 lat, pozbywając się kolejnych 22 mld w formie odsetek. W procesie transformacji nabrała znaczenia nowa kategoria ekonomiczna – dług publiczny, a zadłużenie zagraniczne zniknęło z pierwszych stron gazet. W 2007 r., jak podaje „Rocznik Statystyczny”, dług publiczny przekroczył 501 mld zł, co według ówczesnego oficjalnego kursu dawało ok. 172 mld dol., czyli ponad siedem razy więcej niż za czasów Gierka. W 2008 r. dług publiczny wynosił już ok. 600 mld zł (47,2% PKB). Przyjęta przez rząd we wrześniu 2009 r. „Strategia zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2010-2012” zakłada wzrost długu sektora rządowego i samorządowego do 658,8 mld zł, czyli 49,8% PKB w 2009 r. Mimo że dług publiczny osiągnął tak ogromne kwoty, nie widać ani demonstracji, ani strajkujących zakładów pracy pod hasłem „kapitalizm tak, wypaczenie nie”, ani nie przeprowadza się poważnych debat i dyskusji w środkach masowego przekazu. Dlaczego? Czy milczenie o długu publicznym należy do dobrego tonu współczesnych dżentelmenów? (więcej…)

Czytaj więcej

Pan prezydent z żoną zostaną pochowani na Wawelu.

Szykując w kuchni śniadanie słucham radia. Pierwsze różnice zdań ukazują media w postawach ludzi. Ciekawy jestem, na jak długo wystarczy poszanowania i tolerancji dla inaczej myślących. Kardynał Dziwisz wyraził zgodę na pochowanie Prezydenta i jego żony na Wawelu w krypcie Piłsudskiego, za zgodą, a może nawet na życzenie rodziny. Młodzież Lewicy protestowała przeciwko tej decyzji. Decyzję rodziny zmarłego prezydenta i jego żony na Wawelu też uważam za niewłaściwą. Kaczyńscy zbyt wielkie mniemanie mają o zasługach swojego rodu dla Polski. Zwykła megalomania. W bardzo krótkim czasie przekonają się, że popełnili błąd. Współczuć można tylko córce i wnukom, którzy na co dzień będą znosić przykrości. Historia zweryfikuje ich wielkie zasługi i oby nie doszło do sytuacji, jak w Rosji, kiedy szczątki wielkiego Stalina, usunięto (spod Muru Kremla) i przeniesiono w inne miejsce.

krypta-na-wawelu.png

Czytaj więcej

Czy naprawdę nie ma w Polsce ludzi mądrych odważnych, którzy wytkną błędy rządzącym politykom?

Oglądając w TV programy poświęcone katastrofie i jej tragicznych skutkach brak mi w tych wypowiedziach jakiejkolwiek rzetelnej refleksji dotyczącej tego wydarzenia. Słyszę tylko jacy to wspaniali, mądrzy, kochający Polskę ludzie zginęli. Wiadomo, że po śmierci każdej osoby mówić się powinno tylko dobrze. Ale czas nagli. W trybie konstytucyjnym obowiązki Prezydenta przejął marszałek sejmu i wyznaczy termin wyborów, które nie później niż w czerwcu muszą się odbyć. Zmiany na każdym szczeblu nawy państwowej w sejmie, senacie, w rządzie w partiach będą ogromne. Wszystko wskazuje na to, że ci sami politycy, którzy doprowadzili do katastrofy szykują się, by dalej rządzić. Nie wolno do tego dopuścić, trzeba powiedzieć im jacy są i jakie skutki przyniosły ich trwające ponad 20 lat rządy. Przecież w bezsensownej walce między sobą nie potrafili zadbać o własne bezpieczeństwo zginęli. Przyglądając się na co dzień działalności naszych polityków dostrzegałem ich małostkowość, brak troski o dobro narodowe, krętactwo i mściwość. Gdybym był wierzącym powiedziałbym „Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy”. Przecież to Oni przedstawiciele prawicy są winni wszystkich wielkich katastrof jakie przeżywamy w ostatnich latach i wcześniej. (Przecież skutki Powstania Warszawskiego, to też ich zasługa). Oprócz tej w Smoleńsku – Krach Finansowy, też ich dzieło. Tak zachwalany Wolny Rynek nie może istnieć bez niebotycznych dotacji przez państwo. Opowieści o Demokracji, Prawach Człowieka, o Solidarności i Państwie Obywatelskim, to wielkie kłamstwa. Różnice w dochodach są ogromne i wciąż rosną. Jak wielki procent dzieci w Polsce, jest głodnych, rośnie bezrobocie, rośnie ilość ludzi bezdomnych. Oto dzieło naszych polityków. Najgorsze jest to, że państwo po wyprzedaniu majątku Narodowego, zbudowanego w okresie PRL, nie ma pieniędzy na nic. Tonie w długach. Deficyt na niespotykanym poziomie. Dbają tylko o własne dochody.  Dziw bierze, że nie boją się buntów ludzi zdesperowanych, o których docierają sygnały z Grecji, Francji, Niemiec i innych części świata? Pamiętajcie Historia was oceni!

Czytaj więcej

Masoni

W Przeglądzie Nr 14/2010 Bardzo ciekawy artykuł. Waldemar Gniadek, Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Polski opowiada o historii masonerii.

W rozmowie z Krzysztofem Pilawskim poruszają kwestie, które są mi bliskie. Zdecydowałem się na umieszczenie tego tekstu moim blogu niech przynajmniej moja rodzina zapozna się z tym tekstem. HR.

Pod fartuszkiem
Wśród ojców założycieli obywatelskiej, nowoczesnej, europejskiej Polski było wielu masonów. Wolnomularze pomogli w ukształtowaniu się liberalnej światopoglądowo i zaangażowanej społecznie inteligencji
Krzysztof Pilawski
Temat masonów pojawia się zazwyczaj przy okazji wydania kolejnego powieściowego thrillera w rodzaju „Kodu Leonarda da Vinci” lub „Zaginionego symbolu” Dana Browna. Tymczasem niewiele osób wie, jak wiele Polska zawdzięcza masonom.
Masoneria, choć odwołuje się do świata starożytnego – m.in. króla Salomona, architekta Hirama oraz wzniesionej przez nich świątyni jerozolimskiej (Salomona) – wywodzi się z wieku światła, czyli Oświecenia. Adam Mickiewicz, który należał już do innej epoki, w „Odzie do młodości” (Czesław Miłosz nazywał ją odą masońską) przekazał myśli bliskie także oświeceniowym wolnomularzom. Patrzyli oni na ziemię jak na otoczony od wieków ciemną mgłą „obszar gnuśności zalany odmętem”. Uważali, że „w krajach ludzkości jeszcze noc głucha”. Wobec tego postawili sobie zadanie: „Dalej, bryło, z posad świata! / Nowymi cię pchniemy tory”. Do realizacji tego celu konieczne było wspólne działanie: „Opaszmy ziemskie kolisko! / Zestrzelmy myśli w jedno ognisko / I w jedno ognisko duchy!…”.
Dzięki zbieżności idei i czynów „Pryskają nieczułe lody/ I przesądy światło ćmiące; / Witaj, jutrzenko swobody, / Zbawienia za tobą słońce!”. Gdy oko słońca „ludzkości całe ogromy” przeniknie „z końca do końca”, dzieło zostanie wykonane.
Choć Oświecenie, co podkreślał historyk i najwybitniejszy polski znawca wolnomularstwa, Ludwik Hass, nie narodziło się w lożach, to wolnomularstwo było jednym z najważniejszych ośrodków popularyzujących idee oświeceniowe, przekładało je na język praktyki: od gospodarki i polityki po oświatę i kulturę. Mam na myśli masonerię liberalną, bo wolnomularstwo miało wiele twarzy – także mistycznej zabawy urozmaicającej życie znudzonym arystokratkom.
Gdy w 1764 r. Stanisław August Poniatowski objął tron Rzeczypospolitej, tego oświeconego sformowanego Europejczyka otaczała ciemna, nieokrzesana masa szlachecka. Przed pchnięciem kraju „z posad” i skierowaniem go „na nowe tory” należało ją oświecić i ociosać. (więcej…)

Czytaj więcej