Manifest humanistyczny

Manifest humanistyczny 2000
o nowy globalny humanizm

I. PREAMBUŁA

Humanizm jest postawą światopoglądową w etyce, nauce i filozofii, która zmieniła świat. Jego dziedzictwo sięga dorobku filozofów i poetów starożytnej Grecji i Rzymu, Konfucjańskich Chin i ruchu Czarwaka w klasycznych Indiach. Humanistyczni artyści, pisarze, uczeni i myśliciele kształtowali erę nowoczesną przez pół tysiąclecia. W istocie humanizm i modernizm były często traktowane jako synonimy; idee i wartości humanistyczne są bowiem wyrazem nowoczesnego przekonania, że ludzie zdołają rozwiązać swoje problemy i pokonać niezbadane granice.

Nowożytny humanizm narodził się w epoce Renesansu. Zapoczątkował wówczas rozwój nowoczesnej nauki. W epoce Oświecenia zasiał nowe ideały sprawiedliwości społecznej i stał się źródłem inspiracji dla demokratycznych rewolucji naszych czasów. Przyczynił się do ukształtowania nowej koncepcji etycznej, kładącej nacisk na wartość wolności i szczęścia oraz doniosłość powszechnych praw człowieka.


Sygnatariusze tego Manifestu są przekonani, że humanizm ma znacznie więcej do zaoferowania ludzkości, przed którą stoją problemy XXI wieku i nowego tysiąclecia. Wiele dawnych, odziedziczonych przez ludzkość idei i tradycji nie odpowiada obecnym realiom i przyszłym możliwościom. Jeśli mamy sprostać rysującej się już perspektywie społeczeństwa globalnego, potrzebna jest nam świeża myśl, a świeżość myśli jest cechą swoistą humanizmu. Przedstawiamy zatem Manifest humanistyczny 2000: Wezwanie do nowego, globalnego humanizmu.

Idee tu wyrażone rekomendujemy z całą skromnością, ale też z przekonaniem, że wzbogacą one dialog między różnymi kulturowymi, politycznymi, ekonomicznymi i religijnymi poglądami na świat. Mimo że popieramy ten dokument jako ludzie, których łączą wspólne zasady i wartości, jesteśmy gotowi zmodyfikować nasze poglądy w świetle nowej wiedzy, zmienionych okoliczności i ewentualnych nieprzewidzianych problemów. Nie można stworzyć manifestu, który zawsze pozostanie aktualny, warto jednak sformułować otwarty na rewizję dokument roboczy.

PROLOG

W XX wieku ukazały się już cztery ważne manifesty i deklaracje humanistyczne: Manifest humanistyczny I, Manifest humanistyczny II, Deklaracja laicko-humanistyczna oraz Deklaracja współzależności.

Manifest humanistyczny I ogłoszony został w 1933 roku, w szczytowym momencie kryzysu światowego. Poparty przez trzydziestu czterech humanistów amerykańskich (wśród nich przez filozofa Johna Deweya), odzwierciedlał on niepokoje owego czasu: rekomendował, po pierwsze, pewną formę nieteistycznego humanizmu religijnego jako alternatywę dla religii tej epoki, oraz, po drugie, krajowe planowanie gospodarcze i społeczne.

Manifest humanistyczny II, wydany w 1973 roku, odnosił się do problemów, które pojawiły się na scenie świata w poprzednich dekadach: powstanie faszyzmu i jego klęska w II wojnie światowej, wzrost siły i wpływów marksizmu-leninizmu i maoizmu, zimna wojna, powojenne odrodzenie gospodarcze Europy i Ameryki, dekolonizacja wielkich obszarów świata, powstanie Organizacji Narodów Zjednoczonych, rewolucja seksualna, rozwój ruchu kobiecego, żądanie równych praw dla mniejszości oraz ruch studencki, który zawładnął uniwersytetami.

Manifest ten wywołał szeroką dyskusję. Podpisało go wielu wybitnych intelektualistów i działaczy z całego świata, wśród nich: Andrei Sacharow, znany dysydent sowiecki; Julian Huxley, poprzedni prezydent UNESCO; Sidney Hook; Betty Friedan; Gunnar Myrdal; Jacques Monod; Francis Crick; Margaret Knight; Allan Guttmacher; Ritchie Calder i A. Philip Randolph. Broniono w nim praw człowieka w skali globalnej, m.in. prawa do podróżowania poza granice własnego kraju, czego odmawiano wówczas ludziom zza żelaznej kurtyny. Wielu marksistowskim humanistom z Europy Wschodniej, którzy krytykowali totalitarny etatyzm, bliska była obrona demokracji i praw człowieka.

Manifest humanistyczny II nie bronił już gospodarki planowej, pozostawiając tę sprawę otwartą na rozwiązania alternatywne w różnych systemach ekonomicznych. Poparli go więc zarówno ekonomiczni liberałowie, preferujący wolny rynek, jak i socjaldemokraci oraz demokratyczni socjaliści, przekonani, że państwo powinno odgrywać ważną, opiekuńczą rolę społeczną. Manifest ten przekonywał do demokratyzowania systemów gospodarczych i oceniania ich według tego, czy zwiększają one materialny dobrobyt wszystkich jednostek i grup społecznych.

Manifest humanistyczny II powstawał w atmosferze nowej rewolucji moralnej: bronił prawa do kontroli urodzeń, aborcji, rozwodu, wolności seksualnej dorosłych ludzi oraz do eutanazji. Wzywał do respektowania praw mniejszości, kobiet, ludzi starych, dzieci oraz osób niepełnosprawnych. Opowiadał się za tolerancją wobec alternatywnych stylów życia i za pokojowym negocjowaniem różnic zdań; ubolewał nad istnieniem antagonizmów rasowych, religijnych i klasowych. Wzywał do położenia kresu terrorowi i nienawiści. Pisany wkrótce po Soborze Watykańskim II, który był próbą zliberalizowania katolicyzmu rzymskiego, Manifest humanistyczny II zostawiał miejsce zarówno dla humanizmu naturalistycznego, jak i dla liberalnego humanizmu religijnego. Wyrażał optymizm co do perspektyw ludzkości. Wskazywał korzyści, jakich przysparza ludziom nauka i technika. Zawierał przewidywanie, że wiek XXI okaże się stuleciem humanistycznym.

Deklaracja laicko-humanistyczna, wydana w 1980 roku, byÅ‚a odpowiedziÄ… na ostrÄ… krytykÄ™, z jakÄ… spotkaÅ‚ siÄ™ humanizm, a zwÅ‚aszcza Manifest humanistyczny II, głównie ze strony fundamentalistów religijnych i prawicy politycznej w Stanach Zjednoczonych. Wielu z owych krytyków utrzymywaÅ‚o, że laicki humanizm jest religiÄ…. Twierdzili, że nauczanie laickiego humanizmu w szkoÅ‚ach narusza zasadÄ™ oddzielenia koÅ›cioÅ‚a od paÅ„stwa i prowadzi do ustanowienia nowej religii. Deklaracja wskazywaÅ‚a, że laicki humanizm wyraża wartoÅ›ci moralne oraz nieteistycznÄ… postawÄ™ filozoficznÄ… i naukowÄ…, której nie można utożsamiać z wiarÄ… religijnÄ…; nauczanie laickiego humanizmu w szkoÅ‚ach w żadnej mierze nie narusza wspomnianej zasady oddzielenia. BroniÅ‚a demokratycznego poglÄ…du, zgodnie z którym Å›wieckie paÅ„stwo powinno być neutralne – ani proreligijne, ani antyreligine.

W 1988 roku Akademia Humanizmu wydała następny, czwarty już dokument, Deklarację współzależności; wzywano w niej do przyjęcia nowej, globalnej etyki i budowania wspólnoty światowej, która staje się koniecznością w warunkach gwałtownego rozwoju instytucji o charakterze globalnym.

DLACZEGO HUMANIZM GLOBALNY?

Chociaż większość tez poprzednich manifestów i deklaracji nadal zachowuje aktualność, jest oczywiste, że w okresie, gdy świat wkracza w nowe tysiąclecie, potrzebny jest nowy manifest. Od publikacji tych wcześniejszych dokumentów dokonał się znaczny postęp, pojawiły się też nowe okoliczności i wyzwania: upadł totalitarny komunizm w Związku Radzieckim i w Europie Wschodniej, a wraz z nim zanikają stopniowo dwa zimnowojenne obozy polityczne. Na nowych obszarach globu trwają procesy demokratyzacji, chociaż w wielu krajach nadal brak jest efektywnych instytucji demokratycznych. Równocześnie światowa gospodarka staje się coraz bardziej zglobalizowana. Międzynarodowe konglomeraty gospodarcze łączą się, stają się wszechobecne i w pewnym sensie potężniejsze niż wiele krajów świata. Rosja, Chiny i inne kraje szukają dostępu do światowego rynku. Żaden kraj nie jest w stanie prowadzić swej polityki gospodarczej niezależnie od handlu światowego. Te fundamentalne zmiany są przede wszystkim następstwem gwałtownego rozwoju nauki i techniki, w szczególności rewolucji informacyjnej, dzięki której powstała ogólnoświatowa, ekonomiczna i kulturalna sieć komunikacyjna. Wolno twierdzić, że zmiany, które zaszły w świecie od ukazania się Manifestu humanistycznego I, są równie wielkie lub nawet większe niż te, które przed dwustu laty wywołała rewolucja przemysłowa, albo wynalezienie ruchomych czcionek i prasy drukarskiej przez Gutenberga. Reperkusje obecnego procesu globalizacji będą niezwykle silne.

Jednakże równocześnie z kształtowaniem się wspólnoty globalnej nasilają się rywalizacje etniczno-religijne, zmierzające do podzielenia wielu obszarów Ziemi między zwaśnione grupy. Ożywiły się fundamentalistyczne religie, kontestując zasady humanizmu i laicyzmu i domagając się powrotu do religijności dawno minionej epoki. Krzewią się też paranormalne przekonania tzw. New Age, podsycane przez środki masowego przekazu, które rozpowszechniają poglądy antynaturalistyczne. Media także ulegają globalizacji. Telewizja, film, radio oraz wydawnictwa zdominowane są przez konglomeraty medialne, zainteresowane niemal wyłącznie reklamowaniem i sprzedażą towarów na światowym rynku. Postmodernizm zaś pojawił się na wielu uniwersytetach, podważając podstawowe przesłanki nowoczesności, atakując naukę i technikę oraz kwestionując ideały i wartości humanistyczne. Obecne wizje przyszłości bywają pesymistyczne, a nawet apokaliptyczne. Humaniści je odrzucają, wierząc, że można stworzyć lepszy świat. Natura społeczeństwa globalnego sprawia, że tylko nowy, globalny humanizm może dostarczyć właściwych wskazówek, jak taką przyszłość osiągnąć.

II. W poszukiwaniu lepszej przyszłości

Po raz pierwszy w historii, dziÄ™ki nauce i technice, dysponujemy Å›rodkami, umożliwiajÄ…cymi poprawÄ™ ludzkiego losu, upowszechnienie szczęścia i wolnoÅ›ci, i poprawÄ™ jakoÅ›ci życia na caÅ‚ej ziemi. WypowiadajÄ…cy siÄ™ na temat nowego milenium sÄ… czÄ™sto przepeÅ‚nieni obawÄ… przed tym, co ono przyniesie. PojawiajÄ… siÄ™ liczne, budzÄ…ce grozÄ™, zapowiedzi nadchodzÄ…cych klÄ™sk i katastrof – z udziaÅ‚em i bez udziaÅ‚u boga i religii. PesymiÅ›ci przypominajÄ… brutalne wojny dwudziestego wieku i ostrzegajÄ…, że w nowym stuleciu pojawiÄ… siÄ™ nieznane dotÄ…d formy terroryzmu i że ludzkość pogrąży siÄ™ w chaosie i niepokoju.

Nasze spojrzenie na przyszłość rodzaju ludzkiego w XXI stuleciu jest bardziej optymistyczne i realistyczne. Trzeba pamiętać, że wiek dwudziesty to nie tylko polityczne, wojskowe i społeczne dramaty, ale również wspaniałe osiągnięcia. Wbrew malkontentom, wiek dwudziesty to także okres gospodarczej pomyślności, pokoju, rozwoju medycyny i rosnącej jakości życia. Taka jest rzeczywistość końca stulecia i taka zapewne będzie przyszłość. Te wielkie naukowe, techniczne i społeczne osiągnięcia są często pomijane. Tymczasem, choć postęp dokonywał się głównie w krajach rozwiniętych, wynikające zeń korzyści są dzisiaj odczuwalne na całym świecie. Wyliczmy kilka z nich:

  • Naukowa medycyna przyniosÅ‚a ogromnÄ… poprawÄ™ stanu zdrowia. DziÄ™ki medycynie mniej cierpimy i dÅ‚użej żyjemy. Odkrycie antybiotyków, wynalezienie szczepionek, opracowanie nowoczesnych metod operacyjnych i metod znieczulania, rozwój inżynierii genetycznej i farmakologii przyczyniÅ‚y siÄ™ do wyraźnej poprawy w zakresie ochrony zdrowia.

  • Dalekowzroczna polityka ochrony zdrowia publicznego i ulepszone systemy kanalizacyjne i systemy odprowadzania Å›cieków spowodowaÅ‚y ograniczenie liczby zachorowaÅ„ na choroby zakaźne. Szeroko stosowane nowoczesne formy terapii w ogromnym stopniu zmniejszyÅ‚y Å›miertelność niemowlÄ…t.

  • Zielona rewolucja zmieniÅ‚a sposób produkcji żywnoÅ›ci, podniosÅ‚a wydajność, ograniczyÅ‚a wystÄ™powanie gÅ‚odu i podniosÅ‚a jakość wyżywienia w wielu krajach.

  • Nowoczesne metody produkcji masowej podniosÅ‚y wydajność produkcji, uwolniÅ‚y robotników od wielu form znojnej pracy i przyniosÅ‚y wszystkim korzyÅ›ci wynikajÄ…ce z wiÄ™kszej dostÄ™pnoÅ›ci konsumpcyjnych dóbr i usÅ‚ug.

  • Rozwój Å›rodków transportu zmniejszyÅ‚ odlegÅ‚oÅ›ci i przyczyniÅ‚ siÄ™ do przeksztaÅ‚cenia spoÅ‚eczeÅ„stw. Samochody i samoloty umożliwiajÄ… przezwyciężenie geograficznej izolacji i miÄ™dzykontynentalne podróże. Rozwój astronautyki natomiast daÅ‚ rodzajowi ludzkiemu sposobność przeżycia wielkiej przygody eksploracji przestrzeni kosmicznej.

  • PostÄ™p w naukach technicznych w ogromnym stopniu przyspieszyÅ‚ wprowadzenie nowych sposobów komunikowania siÄ™ w skali caÅ‚ego globu. Poza dobrze znanymi pożytkami z telefonu, faksu, radia, telewizji i przekazu satelitarnego, radykalne zmiany w życie gospodarcze i spoÅ‚eczne wniosÅ‚a technika komputerowa. Nie ma w rozwiniÄ™tych krajach biura ani domu, w którym nie da siÄ™ zauważyć skutków rewolucji informatycznej. Internet i Å›wiatowa sieć umożliwiajÄ… natychmiastowe porozumienie w skali planety.

  • Badania naukowe rozszerzyÅ‚y naszÄ… wiedzÄ™ o wszechÅ›wiecie i miejscu, które zajmuje w nim rodzaj ludzki. Nasza wiedza może siÄ™ swobodnie rozwijać, a nowe teorie weryfikowane sÄ… w oparciu o możliwoÅ›ci rozumu, przy użyciu metody naukowej, podczas gdy tradycyjne, metafizyczne i teologiczne spekulacje nie przyniosÅ‚y widocznego postÄ™pu. Odkrycia astronomii, fizyki, teorii wzglÄ™dnoÅ›ci i mechaniki kwantowej pogÅ‚Ä™biÅ‚y nasze rozumienie wszechÅ›wiata: od czÄ…stek elementarnych do galaktyk. Biologia i genetyka przyczyniÅ‚y siÄ™ do rozwoju naszej wiedzy o biosferze. PochodzÄ…ca z XIX wieku, Darwinowska teoria naturalnego doboru umożliwiÅ‚a nam zrozumienie ewolucji żywych organizmów. Nowe odkrycia z zakresu biologii molekularnej odsÅ‚aniajÄ… dziaÅ‚anie mechanizmów ewolucji i tajemnice życia. Nauki spoÅ‚eczne pogÅ‚Ä™biÅ‚y naszÄ… wiedzÄ™ o dziaÅ‚aniu instytucji politycznych i spoÅ‚ecznych, o gospodarce i kulturze.

W dwudziestym wieku dokonały się wielkie zmiany społeczne i polityczne, które również dobrze rokują na przyszłość:

  • Z mapy Å›wiata zniknęły dziewiÄ™tnastowieczne imperia kolonialne.

  • ZmniejszyÅ‚o siÄ™ zagrożenie totalitaryzmem.

  • WiÄ™kszość krajów uznaje PowszechnÄ… DeklaracjÄ™ Praw CzÅ‚owieka (jeÅ›li nie w praktyce, to przynajmniej deklaratywnie)

  • IdeaÅ‚y demokracji, wolnoÅ›ci i spoÅ‚eczeÅ„stwa otwartego upowszechniÅ‚y siÄ™ we Wschodniej Europie, Ameryce ŁaciÅ„skiej, Azji i Afryce.

  • W wielu krajach szanuje siÄ™ osobistÄ… autonomiÄ™ kobiet oraz ich polityczne i spoÅ‚eczne prawa. Kobiety coraz częściej zajmujÄ… należne im miejsce we wszystkich dziedzinach życia spoÅ‚ecznego.

  • Narodowe gospodarki ulegÅ‚y globalizacji, a gospodarcza pomyÅ›lność wykroczyÅ‚a wreszcie poza granice Ameryki Północnej i Europy.

  • Wolny rynek, wÅ‚aÅ›ciwe mu metody gospodarowania i kapitaÅ‚ inwestycyjny napÅ‚ywa do ubogich krajów i regionów, przyczyniajÄ…c siÄ™ do ich rozwoju.

  • Zamożne kraje Europy i Ameryki Północnej rozwiÄ…zaÅ‚y problem nadmiernego przyrostu ludnoÅ›ci. Na wielu obszarach liczba ludnoÅ›ci roÅ›nie nie z powodu wysokiego wskaźnika urodzeÅ„, lecz z powody niskiego wskaźnika zgonów i dÅ‚uższej Å›redniej życia.

  • Rozwój oÅ›wiaty, postÄ™py w zakresie alfabetyzacji i dorobek kultury intelektualnej i artystycznej dostÄ™pne sÄ… coraz wiÄ™kszej liczbie dzieci na caÅ‚ym Å›wiecie – choć w tym zakresie wiele jeszcze jest do zrobienia.

Pomimo tych sukcesów, nie można jednak nie dostrzegać poważnych gospodarczych, społecznych i politycznych problemów dzisiejszego świata. Czarnowidze i pesymistyczni prorocy zapowiadają nadejście nieszczęść i katastrof. Odpowiadamy im na to, że problemy ludzkości mogą być rozwiązane tylko dzięki zdobyczom rozumu, nauki i ludzkiemu wysiłkowi.

  • Duża część ludzkoÅ›ci wciąż nie korzysta z owoców bogactwa. Miliony ludzi w krajach rozwijajÄ…cych, zwÅ‚aszcza w Azji, w Afryce i Ameryce Åšrodkowej i PoÅ‚udniowej żyje w ubóstwie, gÅ‚oduje i cierpi z powodu chorób. Miliony dzieci i dorosÅ‚ych żyje na poziomie minimum biologicznego, w zÅ‚ych warunkach sanitarnych, w sÅ‚abym zdrowiu i źle siÄ™ odżywiajÄ…c. Sytuacja dotyczy również wielu osób w tak zwanych zamożnych spoÅ‚eczeÅ„stwach.

  • W wielu krajach Å›wiata liczba ludnoÅ›ci w dalszym ciÄ…gu roÅ›nie w tempie 3% rocznie. W roku 1900 na Å›wiecie żyÅ‚o okoÅ‚o 1,7 miliarda ludzi. W roku 2000 liczba ta przekroczy 6 miliardów. JeÅ›li utrzymajÄ… siÄ™ obecne trendy demograficzne, w nastÄ™pnym półwieczu przybÄ™dzie okoÅ‚o 3 miliardów ludzi.

  • JeÅ›li przyrost ludnoÅ›ci bÄ™dzie przebiegaÅ‚ w tempie zgodnym z przewidywaniami, doprowadzi to do drastycznego spadku powierzchni dostÄ™pnych gruntów ornych. Do roku 2500 może ona w wielu krajach (w Indiach, Pakistanie, Etiopii, Nigerii i Iranie) spaść do jednej czwartej akra na osobÄ™. Zasoby sÅ‚odkiej wody sÄ… na wyczerpaniu, co już dzisiaj obniża plony zbóż. Obserwuje siÄ™ pierwsze oznaki wysychania wielu rzek (Nilu, Kolorado, i Rzeki Żółtej w Chinach).

  • Wraz z powiÄ™kszaniem siÄ™ liczby ludnoÅ›ci i przyspieszeniem rozwoju przemysÅ‚owego, zniszczeniu ulegajÄ… lasy deszczowe i obszary leÅ›ne przeznaczone do wycinki. Jak siÄ™ szacuje, powierzchnia lasów na ziemi zmniejsza siÄ™ o 2% rocznie. Zjawisko to bÄ™dzie postÄ™pować, jeÅ›li nie podejmie siÄ™ wÅ‚aÅ›ciwych Å›rodków zaradczych.

  • Wiele wskazuje na to, że postÄ™puje globalne ocieplenie, w części wskutek niszczenia lasów w ubogich krajach i emisji dwutlenku wÄ™gla w krajach zamożnych, które w dalszym ciÄ…gu marnujÄ… zasoby naturalne. Jak siÄ™ szacuje, przeciÄ™tny mieszkaniec Stanów Zjednoczonych i innych krajów Zachodnich konsumuje i zanieczyszcza 40 do 60 razy wiÄ™cej niż przeciÄ™tny mieszkaniec krajów rozwijajÄ…cych siÄ™. Do rozrzutnej konsumpcji czÄ™sto zachÄ™cajÄ… nastawione na wÅ‚asny rozwój firmy, które nie troszczÄ… siÄ™ o skutki takiego postÄ™powania dla stanu Å›rodowiska.

  • KurczÄ… siÄ™ populacje innych organizmów żywych, wymierajÄ… kolejne gatunki roÅ›lin i zwierzÄ…t – rozmiary tego zjawiska ustÄ™pujÄ… przypuszczalnie tylko wyginiÄ™ciu dinozaurów przed 65 milionami lat.

  • RzÄ…dy wielu krajów stajÄ… przed poważnymi problemami ekonomicznymi wynikajÄ…cymi z masowej migracji ludnoÅ›ci ze wsi do miast. WiÄ™kszość z nich jest bezrobotna i nie posiada Å›rodków utrzymania.

  • Poważnym problemem, również w zamożnych krajach Europy Zachodniej, pozostaje bezrobocie. Gospodarki nie sÄ… w stanie wchÅ‚onąć mÅ‚odego pokolenia pracowników, wprowadzić zmian w produkcji, przeszkolić pracowników lub znaleźć im nowÄ… pracÄ™.

  • Choć w toku wielu miÄ™dzynarodowych konferencji dopracowano siÄ™ wielu porozumieÅ„, obejmujÄ…cych szeroki zakres problemów spoÅ‚ecznych i ekologicznych, w praktyce rzÄ…dy nie wywiÄ…zujÄ… siÄ™ ze swoich zobowiÄ…zaÅ„. Niewiele bogatych paÅ„stw zalicza pomoc krajom ubogiej wiÄ™kszoÅ›ci za jeden ze swoich priorytetów; rzÄ…dy rzadko pomagajÄ… wyobcowanym i pozbawionym wÅ‚asnoÅ›ci czÅ‚onkom wÅ‚asnych spoÅ‚eczeÅ„stw.

  • W wielu krajach demokracja jest wciąż sÅ‚aba, a do wielu innych jeszcze nie dotarÅ‚a. Wciąż zbyt czÄ™sto ogranicza siÄ™ wolność prasy i faÅ‚szuje wyniki wyborów.

  • W wiÄ™kszoÅ›ci krajów Å›wiata kobiety nadal nie korzystajÄ… z równych praw.

  • Gospodarki wielu danych dawnych kolonii ulegÅ‚y zaÅ‚amaniu.

  • Wzrasta liczba zachorowaÅ„ na choroby, takie jak gruźlica lub malaria, które do niedawna uważano za przezwyciężone. W wielu krajach, przede wszystkim w trzecim Å›wiecie, trwa niczym nie powstrzymana epidemia AIDS.

  • Choć Å›wiat nie dzieli siÄ™ już na sfery wpÅ‚ywów dwóch supermocarstw, rodzaj ludzki zachowaÅ‚ zdolność samozniszczenia. Fanatyczni terroryÅ›ci, agresywne paÅ„stwa lub nawet wiÄ™ksze mocarstwa mogÄ… nieodwracalnie wywoÅ‚ać apokaliptyczne wydarzenia wykorzystujÄ…c broÅ„ masowej zagÅ‚ady.

  • Å»ywione w niektórych częściach Å›wiata przekonanie, że wolny rynek rozwiąże wszelkie problemy spoÅ‚eczne podobne jest do wiary w religijnym sensie tego sÅ‚owa. W wielu krajach Å›wiata nierozwiÄ…zany pozostaje problem pogodzenia wymagaÅ„ wolnego rynku z potrzebÄ… sprawiedliwych programów spoÅ‚ecznych, nastawionych na pomoc sÅ‚abszym i zubożaÅ‚ym grupom spoÅ‚ecznym.

Nie mamy żadnych wątpliwości, że są to poważne problemy społeczne, i że ich rozwiązanie wymaga podjęcia odpowiednich kroków. Jesteśmy przy tym przekonani, że takie rozwiązanie będzie możliwe tylko przy użyciu krytycznej inteligencji i międzyludzkiej współpracy. Rodzaj ludzki stawał przed poważnymi problemami w przeszłości, a mimo to zdołał przetrwać, a nawet zatriumfować. Rysujące się na horyzoncie przyszłe problemy nie będą zapewne poważniejsze, niż problemy naszych przodków.

We współczesnym świecie w dalszym ciągu obserwujemy niebezpieczne i nie dość poważnie traktowane tendencje. Przedmiotem naszej szczególnej troski jest antynaukowy i antymodernistyczny nurt w kulturze, do którego zaliczamy coraz liczniejszych i krzykliwych fundamentalistów oraz utrzymywanie się postaw bigoterii i nietolerancji, wywodzących się z religii, polityki lub tradycji plemiennych. Naszym zdaniem te same siły w wielu częściach świata sprzeciwiają się próbom rozwiązania problemów społecznych lub poprawy ludzkiej doli:

  • Utrzymywanie siÄ™ tradycyjnych, religijnych postaw sprzyja nierealistycznemu i eskapistycznemu podejÅ›ciu do problemów spoÅ‚ecznych, czÄ™sto odwoÅ‚ujÄ…cemu siÄ™ do pomocy nie z tego Å›wiata. Te same tradycje sÄ… podważajÄ… szacunek dla nauki i czÄ™sto wystÄ™pujÄ… w obronie archaicznych instytucji i zwyczajów spoÅ‚ecznych.

  • Wiele ugrupowaÅ„ religijnych i politycznych sprzeciwia siÄ™ stosowaniu Å›rodków zapobiegania ciąży, finansowaniu programów nastawionych na ograniczenie pÅ‚odnoÅ›ci lub ustabilizowania przyrostu ludnoÅ›ci. Prowadzi to do opóźnienia rozwoju ekonomicznego i utrudnia walkÄ™ z ubóstwem.

  • Wiele z tych siÅ‚ sprzeciwia siÄ™ również wyzwoleniu kobiet i dąży do utrzymania ich poddaÅ„stwa wobec mężczyzn.

  • W wielu częściach naszego globu dochodzi do ostrych konfliktów etnicznych i plemiennych, przy czym czÄ™sto lekceważy siÄ™ religijny wymiar tych konfliktów: w JugosÅ‚awii, miÄ™dzy prawosÅ‚awnymi Serbami, katolickimi Chorwatami i muzuÅ‚manami w BoÅ›ni i Kosowie; w Izraelu i Palestynie miÄ™dzy ortodoksyjnymi Å»ydami i muzuÅ‚manami; w Północnej Irlandii miÄ™dzy protestantami i katolikami; w Sri Lance miÄ™dzy wyznajÄ…cymi hinduizm Tamilami i buddyjskimi Syngalezami; w Pendżabie i Kaszmirze, miÄ™dzy hinduistami, muzuÅ‚manami i Sikhami i we Wschodnim Timorze miÄ™dzy chrzeÅ›cijanami i muzuÅ‚manami.

  • Coraz wiÄ™ksze zmartwienie w skali globu budzi szerzÄ…cy siÄ™ terroryzm i kolejne przypadki ludobójstwa, których sprawcy czÄ™sto dziaÅ‚ajÄ… z pobudek nacjonalistycznych lub religijnych.

  • Rzecznicy polityki wielokulturowoÅ›ci wzywajÄ… do tolerancji dla różnych tradycji etnicznych i kulturowych i do uznania ich prawa do istnienia. JednoczeÅ›nie jednak obserwujemy nasilajÄ…ce siÄ™ podziaÅ‚y spoÅ‚eczne i wezwania do separacji i izolacji. Paradoksalnie dzieje siÄ™ to w czasach, w których doszÅ‚o do zaÅ‚amania siÄ™ apartheidu w Afryce PoÅ‚udniowej i do ostatecznego odrzucenia nazistowskiej doktryny rasizmu. Nietolerancja doprowadziÅ‚a do czystek etnicznych i innych wybuchów nienawiÅ›ci rasowej.

  • W wielu krajach Zachodu zwolenników zdobywa ideologia tak zwanego postmodernizmu, która odrzuca obiektywizm poznania naukowego, krytycznie siÄ™ odnosi do wykorzystania zdobyczy nowoczesnej techniki, kwestionuje zasady demokracji i prawa czÅ‚owieka. Niektóre formy postmodernizmu wzywajÄ… do defetyzmu; albo – w najlepszym razie – nie proponujÄ… żadnych programów rozwiÄ…zania problemów tego Å›wiata, albo – w najgorszym razie – gÅ‚oszÄ…, że takie rozwiÄ…zania sÄ… niemożliwe lub nieosiÄ…galne. Ten literacko-filozoficzny prÄ…d prowadzi podważenia dorobku ludzkoÅ›ci i sprzyja umocnieniu siÄ™ postaw nihilistycznych. W naszym przekonaniu postmodernizm to kierunek w najgÅ‚Ä™bszym tego sÅ‚owa sensie bÅ‚Ä™dny. Nauka, bowiem, dostarcza rozsÄ…dnie obiektywnych standardów oceny postulowanych prawd. W rzeczywistoÅ›ci, nauka rozwinęła siÄ™ w uniwersalny jÄ™zyk ludzkoÅ›ci, który trafia do każdego mężczyzny i kobiety, bez wzglÄ™du na tradycjÄ™ kulturowÄ…, z której pochodzÄ….

Jesteśmy także przekonani, że rzeczą konieczną jest przedstawienie alternatywnej wizji jutra. Rządy państw i czołowi działacze gospodarczy muszą zaniechać krótkoterminowych działań i udzielić poparcia dalekowzrocznym strategiom. Ludzie ci zbyt często ignorują rady wysuwane przez naukowców i humanistów i opierają swe plany działania na przewidywanych wynikach wyborczych i wynikach kwartalnego bilansu zysków i strat. Rządy nie mogą zajmować się wyłącznie bieżącymi problemami gospodarczymi i politycznymi, powinny dążyć do zaspokojenia potrzeb wszystkich mieszkańców planety i poszukiwać sposobów zapewnienia lepszej przyszłości dla całego rodzaju ludzkiego.

Humanizm globalny ma ambicję wskazania dalekosiężnych i osiągalnych celów. Na tym polega zasadnicza różnica między humanizmem i tradycyjną moralnością opartą na religii. Humanizm formułuje nowe, śmiałe wizje przyszłości i umacnia w nas przekonanie, wedle którego człowieka jest w stanie rozwiązywać swoje problemy, korzystając z racjonalnych środków i w oparciu o pozytywny światopogląd.

Treści głoszone w XVIII wieku przez twórców Oświecenia, które są głównym źródłem inspiracji dla autorów tego Manifestu, cechowały się pewnymi ograniczeniami związanymi z epoką, w jakiej się zrodziły. Za przesadne uznajemy dzisiaj oświeceniowe poglądy na Rozum, pojmowany jako absolut raczej niż niedoskonałe i niepewne narzędzie realizacji ludzkich celów. Niemniej jednak nadal podzielamy oświeceniowe przekonanie, że nauka, rozum, demokracja, oświata i humanistyczne wartości mogą w wielkim stopniu przyczynić się do poprawy ludzkiego bytu. Prezentowane w Manifeście podejście jest w dobrym sensie tego słowa pomodernistyczne: nawiązując do najtrwalszych wartości modernizmu, poszukuje sposobów przezwyciężenia negatywnej postawy postmodernizmu. Humanizm z nadzieją wita pierwsze oznaki wieku informacji i wszystko, co nowa epoka zwiastuje dla przyszłości rodzaju ludzkiego.

III. Naukowy naturalizm

Cechą swoistą współczesnego humanizmu jest jego akces do naukowego naturalizmu. Większość akceptowanych dziś światopoglądów ma charakter mistyczny lub teologiczny. Są one zakorzenione w kulturze przedurbalistycznych, nomadycznych i rolniczych społeczeństw odległej przeszłości, nie zaś w nowoczesnej kulturze społeczeństw industrialnych i poindustrialnych, coraz mocniej opartej na globalnej informacji. Naukowy naturalizm umożliwia człowiekowi zbudowanie spójnego światopoglądu, oczyszczonego z metafizyki i teologii, a ugruntowanego w nauce.

* Po pierwsze, naukowy naturalizm zakłada pewien zbiór zasad metodologicznych. Zgodnie z naturalizmem metodologicznym, wszelkie hipotezy i teorie należy sprawdzać empirycznie, odwołując się do naturalnych przyczyn i zdarzeń. Postulowanie przyczyn tajemnych czy transcendentalnych jest niedopuszczalne. Metody nauki nie są niezawodne, nie dostarczają nam niezmiennych, absolutnych prawd; zasługują jednak na największe zaufanie jako metody poszerzania wiedzy i rozwiązywania ludzkich problemów. Wywarły one ogromny wpływ na transformację światowej cywilizacji. Pożytki płynące z nauki i jej pozytywne konsekwencje są dziś szeroko uznawane.

Niestety, stosowanie metod nauki ogranicza się zwykle do wąskich specjalności, a jej ogólniejsze implikacje dla naszego oglądu rzeczywistości bywają ignorowane. Humaniści utrzymują, że należy rozszerzyć stosowanie metod nauki na inne dziedziny ludzkich zainteresowań, i że nie powinno się stawiać żadnych ograniczeń badaniom naukowym, jeśli nie naruszają one niczyich praw. Próby blokowania wolności badań ze względów moralnych, politycznych, ideologicznych czy religijnych zawsze w przeszłości kończyły się niepowodzeniem. Nie wolno lekceważyć możliwych, dobroczynnych skutków pełnej swobody odkryć naukowych.

* Po drugie, oferowane przez naukę perspektywy rozszerzenia naszej wiedzy o przyrodzie i zachowaniach człowieka są niezwykle rozległe. Naukowy naturalizm dostarcza opartego na sprawdzonych hipotezach i teoriach obrazu całego świata. Nie czerpie on wyjaśnień rzeczywistości przede wszystkim z religii, poezji, literatury czy sztuki, choć każda z nich stanowi ważną formę ekspresji ludzkich zainteresowań. Naukowi naturaliści uznają pewną postać materializmu, zgodnie z którą procesy i zjawiska naturalne znajdują najlepsze wyjaśnienia w przyczynach materialnych. Taka postać naturalizmu zostawia miejsce dla pluralistycznego uniwersum. Mimo że przyroda ma zasadniczo naturę fizyczno-chemiczną, procesy i przedmioty pojawiają się na rozmaitych poziomach obserwacji: cząstek elementarnych, atomów i molekuł; genów i komórek; organizmów, roślin i zwierząt; percepcji psychologicznej i zjawisk poznawczych; instytucji społecznych i kulturalnych; planet, gwiazd i galaktyk. Umożliwia to wyjaśnianie kontekstowe, korzystające zarówno z fizykalnych i biologicznych, jak z socjologicznych i behawioralnych dziedzin badań. Nie wyklucza przy tym doceniania rozmaitych moralnych, estetycznych i innych kulturowych form ekspresji ludzkiego doświadczenia.

* Po trzecie, naturaliÅ›ci twierdzÄ…, że nie ma dostatecznych Å›wiadectw naukowych na rzecz duchowej natury rzeczywistoÅ›ci i istnienia w niej przyczyn okrytych tajemnicÄ…. Klasyczne doktryny transcendentalistyczne niewÄ…tpliwie wyrażaÅ‚y egzystencjalne pragnienie czÅ‚owieka, by przezwyciężyć Å›mierć. Jednakże naukowa teoria ewolucji dostarcza lepszego wyjaÅ›nienia pochodzenia czÅ‚owieka i opiera siÄ™ na Å›wiadectwach, których dostarczajÄ… liczne dziedziny nauki. Nie aprobujemy wysiÅ‚ków, podejmowanych przez niektórych uczonych i czÄ™sto nagÅ‚aÅ›nianych przez Å›rodki masowego przekazu, zmierzajÄ…cych do tego, by naÅ‚ożyć transcendentalne interpretacje na zjawiska naturalne. Ani nowoczesna kosmologia, ani proces ewolucyjny nie przemawiajÄ… za tym, że Å›wiat ma strukturÄ™ inteligentnÄ… – jest to myÅ›lowy skok wiary poza Å›wiadectwa empiryczne. SÄ…dzimy, że nadszedÅ‚ czas, by ludzkość zaakceptowaÅ‚a wÅ‚asnÄ… dojrzaÅ‚ość – by porzuciÅ‚a myÅ›lenie magiczne i tworzenie mitów, które sÄ… substytutami sprawdzonej wiedzy o Å›wiecie.

IV. Korzyści z technologii

Humaniści zgodnie bronią tezy o dobroczynnym znaczeniu technologii naukowej dla dobra ludzkości. Filozofowie, od Francisa Bacona po Johna Deweya podkreślali znaczenie rosnącej władzy człowieka nad naturą, osiąganej dzięki wiedzy naukowej, a także to, jak dalece przyczynić się ona może do postępu ludzkości i jej szczęścia.

Wprowadzanie nowych technologii powoduje jednak czÄ™sto nieprzewidziane efekty uboczne. Krytyka technologii zaczyna siÄ™ od luddystów (robotników niszczÄ…cych maszyny fabryczne podczas rewolucji przemysÅ‚owej w Anglii) w XIX wieku i trwa po dzisiejszych postmodernistów. HumaniÅ›ci od dawna sÄ… Å›wiadomi faktu, że niektóre innowacje technologiczne rodzÄ… trudne problemy. Niestety, wprowadzanie nowych technologii jest najczęściej zdeterminowane przez wzglÄ™dy ekonomiczne – decyduje to, czy produkt technologii przynosi zysk – albo przez jego militarnÄ… lub politycznÄ… przydatność. Istnieje też kolosalne zagrożenie niekontrolowanym użyciem technologii. BroÅ„ masowego rażenia (termojÄ…drowa, biologiczna, chemiczna) wciąż nie jest efektywnie kontrolowana przez Å›wiatowÄ… spoÅ‚eczność. Także przeÅ‚omowe odkrycia w dziedzinie genetyki, biologii i medycyny (jak inżynieria biogenetyczna, klonowanie, transplantacje itp.) stwarzajÄ… potencjalne niebezpieczeÅ„stwa, ale przynoszÄ… również nadzwyczajne pozytywne możliwoÅ›ci dla ludzkiego zdrowia i dobrobytu.

* Po pierwsze, humaniści stanowczo przeciwstawiają się ograniczaniu badań technologicznych, a także stosowaniu cenzury lub zakazów upowszechniania infromacji z tej dziedziny. Trudno jest prognozować, dokąd zaprowadzą te badania, i przewidzieć korzyści, jakie mogą one przynieść. Powinno się zachować najdalej idącą ostrożność w ograniczaniu takich badań.

*Po drugie, uważamy, ze najlepszym sposobem porozumienia się w kwestiach dotyczących zastosowań technologii jest kompetentna debata, a nie uciekanie się do absolutystycznych dogmatów i emocjonalnych sloganów. Każda innowacja technologiczna musi być oceniana w warunkach potencjalnego ryzyka i przy wzięciu pod uwagę potencjalnych korzyści dla społeczeństwa i środowiska. Zakłada to pewien poziom kompetencji naukowej.

* Po trzecie, nie możemy zaniechać stosowania nowych rozwiązań technologicznych. Ekonomia i struktura społeczna dzisiejszego świata staje się coraz bardziej zależna od technologicznych nowości. Jeśli mamy rozwiązać nasze problemy, to nie przez ucieczkę do idyllicznego stanu natury, lecz poprzez rozwijanie nowych technologii, które zaspokoją ludzkie potrzeby i pozwolą zrealizować ludzkie zamysły w rozumny i akceptowalny sposób.

* Po czwarte, należy szczególnie wspierać te innowacje technologiczne, które powodują zmniejszanie degradacji środowiska naturalnego.

* Po piąte, powinno się wspierać upowszechnianie średniozawansowanych technologii, dostępnych ludziom biednym, aby umożliwić im czerpanie korzyści z rewolucji technologicznej.

V. Etyka a rozum

Urzeczywistnianie najwyższych wartoÅ›ci moralnych stanowi sedno Å›wiatopoglÄ…du humanistycznego. SÄ…dzimy, że rozwój wiedzy naukowej pozwoli ludziom na dokonywanie rozumniejszych wyborów. Nie ma wiÄ™c nieprzekraczalnej bariery miÄ™dzy faktami a wartoÅ›ciami, miÄ™dzy „jest” a „powinien”. PosÅ‚ugujÄ…c siÄ™ rozumem i wiedzÄ… bÄ™dziemy mogli lepiej szacować nasze wartoÅ›ci, konfrontujÄ…c je ze Å›wiadectwami i mierzÄ…c je ich nastÄ™pstwami.

Oskarża się niesłusznie humanistów, że nie potrafią dostarczyć przekonujących podstaw dla powinności moralneych. Często w gruncie rzeczy obwinia się ich o doprowadzenie do moralnego upadku społeczeństwa. Jest to zupełne nieporozumienie. Filozofowie wypracowali w ciągu stuleci rzetelne podstawy świeckiej, humanistycznej moralności. Nadto, niezliczone rzesze humanistów wiodły wzorowe życie odpowiedzialnych obywateli, kochających rodziców, ludzi przyczyniających się wydatnie do moralnej naprawy społeczeństwa.

Teologiczne doktryny moralne często odzwierciedlają przednaukowe poglądy na przyrodę i na naturę ludzką. Ze spuścizny tej można wywieść przeciwstawne nakazy moralne, a różne religie często różnią się zdecydowanie poglądami w kwestiach moralności. Teiści i transcendentaliści opowiadają się zarówno za, jak i przeciw niewolnictwu, systemowi kastowemu, karze śmierci, prawom kobiet i monogamii. Sekciarze religijni często wyrzynali bezkarnie zwolenników strony przeciwnej. Źródłem wielu straszliwych wojen dawniej i dziś było nieprzejednane uznawanie dogmatów religijnych. Nie przeczymy temu, że ludzie religijni robią wiele dobrego; przeczymy natomiast temu, że pobożność jest jedynym gwarantem cnoty.

Humaniści bronili wszędzie zasady rozdziału religii i państwa. Sądzimy, że państwo powinno być świeckie, że nie powinno być proreligijne ani antyreligijne. Sprzeciwiamy się więc teokracjom, usiłującym narzucić wszystkim jeden kodeks moralny czy religijny. Sądzimy, że państwo powinno być neutralne, że powinno pozwalać na współistnienie bardzo wielu wartości moralnych.

Podstawowe zasady moralnego postÄ™powania sÄ… zasadniczo wspólne wszystkim cywilizacjom – religijnym i niereligijnym. SkÅ‚onnoÅ›ci moralne sÄ… gÅ‚Ä™boko zakorzenione w naturze ludzkiej i podlegajÄ… ewolucji historycznej. Etyka humanistyczna nie wymaga zgody na zasady teologiczne czy religijne – tej nigdy bodaj nie osiÄ…gniemy – wiąże natomiast ostatecznie wybory moralne ze wspólnymi ludziom interesami, pragnieniami, potrzebami i wartoÅ›ciami. OsÄ…dzamy owe wybory odwoÅ‚ujÄ…c siÄ™ do tego, jakie sÄ… ich konsekwencje dla szczęścia ludzi i sprawiedliwoÅ›ci spoÅ‚ecznej. Ludzie wywodzÄ…cy siÄ™ z różnych Å›rodowisk spoÅ‚ecznych i z różnych kultur stosujÄ… w gruncie rzeczy podobne ogólne zasady moralne, choć różnice warunków mogÄ… prowadzić do różnych szczegółowych sÄ…dów moralnych. SpoÅ‚eczeÅ„stwa stojÄ… wiÄ™c przed zadaniem podkreÅ›lania tego, co nas Å‚Ä…czy, nie zaÅ› różnic miÄ™dzy nami.

Jakie sÄ… kluczowe zasady etyki humanizmu?

* Po pierwsze, wartością naczelną jest godność i autonomia jednostki. Etyka humanistyczna opowiada się za zwiększaniem swobody wyboru: wolność myśli, sumienia, przekonań i badań oraz prawo jednostek do życia wedle własnych upodobań przysługują ludziom dopóty, dopóki nie szkodzą innym. Jest to szczególnie ważne w społeczeństwach demokratycznych, w których może występować wiele alternatywnych systemów wartości.

* Po drugie, humanistyczna obrona prawa jednostki do stanowienia o sobie nie oznacza pobłażania dla wszelkiego postępowania. Humanistyczna zaś tolerancja dla rozmaitych stylów życia nie musi oznaczać ich aprobowania. Humaniści utrzymują, że oddaniu idei wolnego społeczeństwa towarzyszy stała potrzeba podwyższania poziomu upodobań i ocen. Uważają, że z wolności musimy korzystać odpowiedzialnie. Wiedzą również, że pewne działania są niszczycielskie i złe.

* Po trzecie, filozofowie głoszący etykę humanistyczną (od Arystotelesa i Kanta do Johna Stuarta Milla, Johna Deweya i M. N. Roya) bronili etyki doskonałości. W ich myśli obecna jest pochwała powściągliwości, umiaru, opanowania i samokontroli. Doskonałość etyczna wymaga między innymi zdolności do autonomicznego wyboru, twórczej samodzielności, wrażliwości estetycznej, kierowania się dojrzałymi pobudkami, racjonalności i pełnego wykorzystywania uzdolnień, jakie się posiada. Humanizm dąży do wydobycia z ludzi tego, co najlepsze, tak by wszyscy mogli wieść jak najlepsze życie.

* Po czwarte, humaniÅ›ci uznajÄ…, że ponosimy odpowiedzialność za innych ludzi i mamy wobec nich obowiÄ…zki. Znaczy to, że nie powinniÅ›my traktować innych jak przedmioty użytkowe; musimy traktować ich jako osoby zasÅ‚ugujÄ…ce na takie same wzglÄ™dy, jak my. HumaniÅ›ci gÅ‚oszÄ…, że „każdy czÅ‚owiek powinien być traktowany po ludzku”, i uznajÄ… ZÅ‚ota ReguÅ‚Ä™: „PostÄ™puj wobec innych tak, jak chcesz, by inni postÄ™powali wobec ciebie”. UznajÄ… też biblijny nakaz, by przyjmować z otwartymi ramionami obcych, szanujÄ…c to, co różni ich od nas. UwzglÄ™dniwszy wielość przekonaÅ„, wszyscy jesteÅ›my obcymi – lecz możemy być przyjaciółmi – w szerzej rozumianej wspólnocie.

* Po piÄ…te, humaniÅ›ci sÄ…dzÄ…, że współodczuwanie i troska o innych stanowiÄ… sedno moralnego postÄ™powania. Wynika z tego, że powinniÅ›my rozwijać altruistycznÄ… wrażliwość na potrzeby i interesy innych. Kamieniami wÄ™gielnymi postÄ™powania moralnego sÄ… „powszechne powinnoÅ›ci moralne”, czyli ogólne wymogi moralne, podzielane przez ludzi wyrastajÄ…cych z różnych kultur i Å›rodowisk. Prawdomówność, dotrzymywanie obietnic, rzetelność, szczerość, dobroczynność, solidność, niezawodność, wierność, zdolność do uznawania zasÅ‚ug innych, do przejawiania wdziÄ™cznoÅ›ci, rzetelność intelektualna, sprawiedliwość, tolerancja, zdolność do przezwyciężania różnic w drodze racjonalnych negocjacji, gotowość do współpracy, nienaruszanie wÅ‚asnoÅ›ci i nietykalnoÅ›ci cielesnej innych ludzi – oto nasze powinnoÅ›ci. HumaniÅ›ci wzywajÄ… wprawdzie do uwolnienia siÄ™ od represyjnych kodeksów purytaÅ„skich, ale z równÄ… siÅ‚Ä… broniÄ… odpowiedzialnoÅ›ci moralnej.

* Po szóste, wysoką pozycję w programie humanistów zajmuje edukacja moralna dzieci i młodzieży, rozwijanie charakteru i poszanowania powszechnych powinności moralnych, pobudzanie rozwoju moralnego i zdolności do refleksji moralnej.

* Po siódme, humaniści nawołują do posługiwania się rozumem przy dochodzeniu do sądów moralnych. Poznanie odgrywa, ich zdaniem, istotną rolę w dokonywaniu wyborów moralnych, a systematyczny namysł jest szczególnie potrzebny przy rozstrzyganiu dylematów moralnych. Najlepszym sposobem osądu ludzkich wartości i zasad jest prowadzone z namysłem badanie. Gdy pojawiają się różnice, musimy negocjować, jeśli to możliwe, w drodze racjonalnego dialogu.

* Po ósme, humaniści utrzymują, że powinniśmy być gotowi do zmiany zasad i wartości etycznych w obliczu aktualnych informacji o faktach i naszych oczekiwań. Musimy korzystać z tego, co najlepsze w myśli moralnej przeszłości, ale też tworzyć nowe rozwiązania starych i nowych dylematów moralnych.

Weźmy przykład. W zamożnych społeczeństwach pojawiła się i nasila debata na temat dobrowolnej eutanazji, rozwój medycyny bowiem pozwala dziś utrzymywać przy życiu pacjentów, którzy dawniej musieliby umrzeć. Humaniści opowiadają się za godną śmiercią i prawem kompetentnych osób dorosłych do odmowy leczenia, pozwalającej im uniknąć niepotrzebnych cierpień, a nawet za prawem do przyspieszenia śmierci. Uznają też doniosłość ruchu hospicyjnego, niosącego ulgę umierającym.

Podobnie, musimy być przygotowani do racjonalnego wyboru nowych sposobów rozmnażania siÄ™, które przynosi rozwój badaÅ„ naukowych – takich, jak zapÅ‚odnienie in vitro, zastÄ™pcze macierzyÅ„stwo, inżynieria genetyczna, transplantacja organów i klonowanie. Nie należy poszukiwać wskazówek w tych sprawach przez odwoÅ‚ywanie siÄ™ do absolutów moralnych przeszÅ‚oÅ›ci.

* Po dziewiÄ…te, humaniÅ›ci gÅ‚oszÄ…, że powinniÅ›my respektować etykÄ™ zasad. Znaczy to, że cel nie uÅ›wiÄ™ca Å›rodków; przeciwnie, nasze Å›rodki ksztaÅ‚tujÄ… nasze cele, istniejÄ… wiÄ™c granice dopuszczalnego dziaÅ‚ania. DziÅ› jest to szczególnie ważne – w obliczu tyraÅ„skich dyktatur XX stulecia, kiedy to wyznawane z niemal religijnÄ… gorliwoÅ›ciÄ… ideologie polityczne skÅ‚aniaÅ‚y do kompromisów moralnych dla osiÄ…gania celów wytkniÄ™tych przez wizjonerów. Mamy gÅ‚Ä™bokÄ… Å›wiadomość tragicznych cierpieÅ„, zadanych milionom przez tych, którzy skÅ‚onni byli pobÅ‚ażać wielkiemu zÅ‚u w imiÄ™ rzekomo wiÄ™kszego dobra.

VI. Powszechne zobowiązania wobec całej ludzkości

Podstawową potrzebą dzisiejszego świata jest rozwijanie nowego, globalnego humanizmu, który będzie bronił praw człowieka, jego wolności i godności, ale także podkreślał nasze zobowiazania wobec całej ludzkości.

* Po pierwsze, podstawowÄ… zasadÄ… etycznÄ… humanizmu globalnego jest potrzeba respektowania godnoÅ›ci i wartoÅ›ci wszystkich czÅ‚onków ludzkiej wspólnoty. Nie ulega wÄ…tpliwoÅ›ci, że każdy już zna wielorakie obowiÄ…zki zwiÄ…zane z jego przynależnoÅ›ciÄ… spoÅ‚ecznÄ…, powinnoÅ›ci wzglÄ™dem rodziny, przyjaciół, wspólnoty, miasta, stanu czy narodu, do którego należy. Do obowiÄ…zków tych trzeba jednak dodać nowe zobowiÄ…zania – naszÄ… odpowiedzialność za ludzi żyjÄ…cych poza naszymi narodowymi granicami. DziÅ›, bardziej niż kiedykolwiek, jesteÅ›my zwiÄ…zani moralnie i fizycznie z każdym czÅ‚owiekiem na Ziemi, bo dzwon bije wszystkim, kiedy bije jednemu.

* Po drugie, powinniÅ›my dziaÅ‚ać na rzecz minimalizowania ludzkich cierpieÅ„ i powiÄ™kszania zakresu ludzkiego szczęścia, ilekroć jest to możliwe – i ten obowiÄ…zek rozszerza siÄ™ na caÅ‚y Å›wiat. ZasadÄ™ tÄ™ uznajÄ… zarówno wierzÄ…cy, jak i niewierzÄ…cy. Jest to podstawa caÅ‚ej ludzkiej moralnoÅ›ci. Å»adna wspólnota nie trwa dÅ‚ugo, jeżeli godzi siÄ™ na staÅ‚e lekceważenie przez jej czÅ‚onków podstawowych powinnoÅ›ci moralnych. DziÅ› kwestiÄ… kluczowÄ… jest zakres stosowania tej zasady. Uważamy, że należy go rozszerzyć: powinniÅ›my troszczyć siÄ™ nie tylko o dobro wÅ‚asnego Å›rodowiska czy kraju, lecz także o dobro caÅ‚ej Å›wiatowej wspólnoty ludzkiej.

* Po trzecie, powinniśmy unikać przesadnego podkreślania wielości i odrębności kultur, może to bowiem rodzić podziały i być czynnikiem destrukcyjnym. Powinniśmy wykazywać tolerancję dla innych kultur, z wyjątkiem tych, które same są nietolerancyjne i represyjne. Czas wznieść się ponad ciasną plemienność i znaleźć wspólny grunt. Bariery etniczne są rezultatem minionej izolacji społecznej i geograficznej, mie mają więc racji bytu w światowym społeczeństwie otwartym, w którym interakcje i związki pomiędzy różnymi kulturami są nie tylko dopuszczalne, lecz wręcz oczekiwane. Chociaż

lojalność w stosunku do własnego kraju, plemienia czy grupy etnicznej może skłaniać jednostki do realizacji nie tylko egoistycznych celów, skrajny szowinizm grup etnicznych i państw narodowych często bywa destrukcyjny. Lojalność i poczucie odpowiedzialności moralnej nie powinno ograniczać się do enklawy etnicznej czy narodu. Racjonalna moralność nakazuje nam budowanie i wspieranie instytucji współpracy między członkami różnych grup etnicznych. Zbliży nas to do siebie i zintegruje.

* Po czwarte, szacunek i wzglÄ™dy należą siÄ™ w jednakowej mierze wszystkim ludziom. Znaczy to, że wszyscy powinni być traktowani godnie, a praw czÅ‚owieka należy bronić wszÄ™dzie. Tak wiÄ™c, obowiÄ…zkiem każdego z nas jest udziaÅ‚ w zmniejszaniu ludzkich cierpieÅ„ i przyczynianie siÄ™ do wspólnego dobra. Zasada ta wyraża nasze najlepiej pojÄ™te współodczuwanie i życzliwość wzajemnÄ…. Wynika z niej, że ludzie żyjÄ…cy w bogatych krajach majÄ… obowiÄ…zek zmniejszania ciepieÅ„ i poprawiania jakoÅ›ci życia – ilekroć mogÄ… to uczynić – ludzi żyjÄ…cym w regionach nÄ™dzy. Znaczy to również, że ci, którzy żyjÄ… w mniej rozwiniÄ™tych regionach, powinni wyzbyć siÄ™ urazy i zazdroÅ›ci w stosunku do bogatszych na rzecz wzajemnej życzliwoÅ›ci. Najlepsze, co bogaci mogÄ… zrobić dla biednych, to pomóc im tak, by mogli pomóc sobie sami. Jeżeli biedniejsi czÅ‚onkowie ludzkiej wspólnoty potrzebujÄ… pomocy, bogatsi powinni ograniczyć wÅ‚asnÄ… nadmiernÄ… konsumpcjÄ™ i zaspokajanie zachcianek.

* Po piÄ…te, zasady te należy stosować nie tylko do wspólnoty ludzkiej naszych czasów, lecz także do przyszÅ‚ych pokoleÅ„. Mamy obowiÄ…zek wobec potomnych – zarówno w najbliższej, jak i w dalszej perspektywie. Ludzie Å›wiadomi etycznie znajÄ… swój obowiÄ…zek wobec dzieci naszych dzieci i wobec wspólnoty wszystkich istnieÅ„ ludzkich, obecnych i przyszÅ‚ych.

* Po szóste, każde pokolenie ma obowiÄ…zek pozostawić Å›rodowisko, na ile to tylko możliwe, w lepszym stanie niż je zastaÅ‚o. PowinniÅ›my unikać nadmiernego zanieczyszczania Å›rodowiska i zrobić co w naszej mocy, by zaprzestać niszczenia nieodnawialnych zasobów Ziemi. W czasach wielkiego przyrostu naturalnego i przyspieszonego wyczerpywania siÄ™ zasobów, może siÄ™ to wydawać niewykonalne. Musimy jednak próbować, bo nasze dzisiejsze dziaÅ‚ania zdeterminujÄ… los przyszÅ‚ych pokoleÅ„. PatrzÄ…c wstecz oceniamy dziaÅ‚ania naszych poprzedników, chwalimy ich lub ganimy za ich troskÄ™ lub za zaniedbania. Krytykyjemy, na przykÅ‚ad, tych, którzy bez opamiÄ™tania uszczuplali zasoby ropy i gazu, a także źródÅ‚a wody. I odwrotnie – jesteÅ›my wdziÄ™czni architektom i inżynierom przeszÅ‚oÅ›ci za urzÄ…dzenia wodooszczÄ™dne, podziemne systemy pozbywania siÄ™ odpadów, autostrady i mosty, które zbudowali, a z których my dziÅ› korzystamy.

Możemy zatem wyobrazić sobie, że ludzie przyszłości będą nas podobnie oceniać, a więc że mamy wobec nich pewne obowiązki. Obowiązki te płyną po części z naszej wdzięczności, choć czasem też krytyki, dla poprzednich pokoleń za ich dokonania, z których dzisiaj czerpiemy korzyści. Przyszłe pokolenia potrzebują orędowników ich praw już dziś. Nie jest to dla nas obowiązek niewykonalny: wszak wielu ludzi ma już świadomość moralnej odpowiedzialności za los przyszłych pokoleń, w tym za stan ich środowiska naturalnego. Można nawet utrzymywać, że heroiczny idealizm, wyrażający się w bezinteresownym poświęceniu dla dobra całej ludzkości, zawsze ludzi inspirował.

* Po siódme, powinniÅ›my zważać, by nie uczynić niczego, co mogÅ‚oby zagrozić samemu przetrwaniu przyszÅ‚ych pokoleÅ„. Musimy zadbać o to, by nasza obecna Å›wiatowa wspólnota nie zdegradowaÅ‚a atmosfery, wód i gleb do tego stopnia, że życie w przyszÅ‚oÅ›ci stanie siÄ™ zagrożone. Musimy dopilnować, by współczesne nam spoÅ‚eczeÅ„stwo nie użyÅ‚o broni masowego rażenia. Po raz pierwszy w historii ludzkość posiada Å›rodki, mogÄ…ce spowodować jej samozniszczenie. Obecne wyciszenie siÄ™ „zimnej wojny” nie jest gwarancjÄ…, że miecz Damoklesa nigdy nie zostanie użyty przez żądnych zemsty fanatyków lub politycznych szantażystów.

Tak więc, nowy, globalny humanizm, skupiający uwagę na tym by świat stał się lepszy i bezpieczny, powinien być naszym nadrzędnym zobowiązaniem i musimy uczynić, co w naszej mocy, na rzecz powszechnego zaangażowania etycznego. Dotyczy to wszystkich ludzi, zarówno wierzących, jak i niewierzących, bogatych i biednych, ludzi każdej rasy i narodowości.

Musimy przekonać naszych przyjaciół o konieczności współdziałania w kreowaniu nowego, globalnego konsensusu, w którym ochrona i polepszanie bytu całej ludzkości jest naszym najwyższym obowiązkiem.

VII. Światowa Karta Praw i Powinności

Aby uczynić zadość idei globalnego humanizmu, proponujemy przyjęcie Światowej Karty Praw i Powinności, która wyraża powszechne zobowiązania wobec całej ludzkości. Zawiera ona w sobie treści Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, ale idzie dalej, przedstawiając propozycje pewnych nowych postanowień. Wiele krajów niezależnie od siebie próbowało wprowadzać w życie takie postanowienia na własnym terenie. Potrzebne jest jednak wyraźne sformułowanie Światowej Karty Praw i Powinności, która dotyczyłaby wszystkich ludzi. Wprowadzenie jej w życie nie będzie łatwe. Potrzebne są do tego, oczywiście, odpowiednie środki. Wolny rynek, aczkolwiek stanowi dynamiczny motor wzrostu i rozwoju ekonomicznego, nie jest pozbawiony wad i wymaga dopełnienia w postaci polityki społecznej, mającej na celu szerzej rozumiane dobro społeczne. Środki stosowane do urzeczywistnienia przedstawionych w Karcie zasad będą zapewne pochodziły z sektora prywatnego, ale sektor publiczny również ma do odegrania swoją rolę. Przedstawione tu propozycje z pewnością spotkają się ze zdecydowanym sprzeciwem politycznym, warto jednak sformułować przynajmniej długofalowe cele, nawet jeżeli w pewnych częściach świata będą one obecnie trudne do osiągnięcia.

* Po pierwsze, powinniśmy dążyć do położenia kresu nędzy i głodowi oraz do zapewnienia właściwej opieki medycznej i dachu nad głową ludziom we wszystkich częściach świata. Oznacza to, że nikt nie powinien być pozbawiony odpowiedniego pożywienia i czystej wody, oraz że powinniśmy uczynić wszystko, co możliwe, by wyeliminować choroby zakaźne, zapewnić właściwe warunki sanitarne oraz zagwarantować każdemu minimalny standard mieszkaniowy. Stoimy przed prawdziwym wyzwaniem, tym niemniej z moralnego punktu widzenia podjęcie tego zadania jest naszym obowiązkiem.

* Po drugie, powinniśmy dążyć do zapewnienia każdemu bezpieczeństwa ekonomicznego i odpowiednich dochodów. Oznacza to stworzenie ludziom rzeczywistych szans zatrudnienia, zapewnienie im ubezpieczenia na wypadek bezrobocia oraz emerytury lub renty na starość. Powinny istnieć specjalne programy, mające na celu nauczenie osób niepełnosprawnych dostępnych im umiejętności oraz udzielenie im pomocy w znalezieniu pracy.

GłównÄ… przesÅ‚ankÄ… powinna być zasada samodzielnoÅ›ci: jednostka powinna starać siÄ™ sama zapewnić sobie odpowiednie dochody. SpoÅ‚eczeÅ„stwo może jedynie – za poÅ›rednictwem prywatnych czy publicznych Å›rodków – stwarzać jej możliwoÅ›ci ku temu.

* Po trzecie, każdy powinien być chroniony przed bezpodstawną i niepotrzebną przemocą oraz przed nastawaniem na jego zdrowie lub życie. Każdy człowiek ma prawo do ochrony przed przemocą fizyczną, kradzieżą osobistej własności i zastraszeniem (zarówno ze strony osób prywatnych, jak i instytucji społecznych bądź politycznych). Wszyscy powinni być chronieni przed wykorzystywaniem seksualnym, molestowaniem i gwałtem. Zachowania w sferze seksu powinny być oparte na zasadzie przyzwolenia. Współżycie seksualne z dziećmi lub zawieranie z nimi małżeństw nie powinno być dozwolone w żadnych okolicznościach.

Stosowanie kary śmierci jest niedopuszczalne. Powinna ona zostać zastąpiona przez inne środki odstraszające, takie jak dożywotnie więzienie. Większość cywilizowanych narodów zniosło już karę śmierci.

* Po czwarte, każdy powinien mieć prawo do życia w takiej rodzinie czy gospodarstwie domowym, jakie wybierze, stosownie do swoich dochodów; powinien też mieć prawo do posiadania lub nieposiadania dzieci. Każdemu winno być wolno swobodnie wybierać partnerów życiowych – jeÅ›li takich chce mieć – oraz decydować o tym, ile bÄ™dzie miaÅ‚ dzieci i kiedy. Ludzie powinni mieć prawo do wychowywania swych naturalnych bÄ…dź adoptowanych dzieci, a także do nieposiadania rodzin.

Ci, którzy decydują się na wychowywanie dzieci, są do określonych rzeczy zobowiązani: rodzice powinni zapewnić dzieciom bezpieczeństwo i miłość. Dzieci nie powinny być wykorzystywane przez rodziców. Małe dzieci i młodzież nie powinny być zmuszane do podejmowania pracy odpowiedniej jedynie dla dorosłych, ani do nadmiernego wysiłku. Rodzice nie powinni zaniedbywać swych dzieci; mają obowiązek zapewnić im odpowiednie wyżywienie, warunki sanitarne, dach nad głową, opiekę medyczną i bezpieczeństwo.

Rodzice nie powinni odmawiać swoim dzieciom dostępu do edukacji, dóbr kulturalnych i bodźców rozwoju intelektualnego. Chociaż wskazówki moralne ze strony rodziców są bardzo ważne, rodzice nie powinni narzucać dzieciom własnych przekonań religijnych i wartości moralnych, ani też indoktrynować ich. Dzieci, młodzież i osoby wchodzące w dorosłość powinny mieć dostęp do rozmaitych punktów widzenia i być zachęcane do samodzielnego myślenia. Poglądy nawet małych dzieci powinny być traktowane z szacunkiem.

* Po piąte, możliwości kształcenia się i korzystania z dóbr kulturalnych powinny być dostępne wszystkim. Każdy powinien mieć możliwość powiększania swej wiedzy. Celem minimalnym jest zapewnienie możliwości kształcenia się każdemu dziecku od najwcześniejszych lat poprzez okres dojrzewania. Ale możliwość kształcenia się powinna być dostępna w każdym wieku, także jako możliwość kontynuowania edukacji przez dorosłych. Każdy człowiek powinien przyswoić sobie podstawowe umiejętności czytania, pisania, liczenia. Osiągnięcie wyższych poziomów wiedzy związane jest z talentem i możliwościami. Dostęp do szkół ponadpodstawowych powinien być uzależniony tylko od postępów w nauce; tam, gdzie to możliwe, powinno się zapewniać stypendia, tak by żaden zdolny uczeń nie musiał rezygnować z dalszego kształcenia się z powodu kłopotów finansowych.

Wszystkie dzieci powinny być uczone pewnych podstawowych umiejętności przydatnych na rynku pracy, ażeby zapewnić im możliwość korzystnego zatrudnienia. Dotyczy to między innymi pewnej wiedzy na temat komputerów, norm kultury i zasad funkcjonowania w świecie handlu.

Program kształcenia powinien sprzyjać rozumieniu naukowych metod prowadzenia badań i krytycznego myślenia. Swoboda dociekań nie powinna podlegać żadnym ograniczeniom. Edukacja powinna uzwględniać nauki przyrodnicze, biologię i nauki społeczne. Należy nią objąć również teorię ewolucji i zasady ekologii.

Uczniowie powinni uczyć się zasad zdrowego stylu życia i właściwego odżywiania się, poznać zasady higieny i ćwiczeń fizycznych. Powinno się to wiązać z dostateczną znajomością naukowej medycyny i sposobu funkcjonowania ludzkiego ciała. Od wczesnego wieku należy zapewnić właściwą edukację seksualną. W jej skład powinno wchodzić nauczanie odpowiedzialnych zachowań w sferze seksu, zasad planowania rodziny i technik antykoncepcji.

Uczniowie powinni uczyć siÄ™ doceniać odmienne tradycje kulturalne. Należy to powiÄ…zać z badaniami porównawczymi w zakresie religii, jÄ™zyków i kultur oraz artystycznych form wyrazu. Uczniowie powinni zapoznać siÄ™ z historiÄ… kraju czy kultury, w ramach której żyjÄ…, ale także z historiÄ… innych kultur oraz caÅ‚ej naszej cywilizacji. Należy doÅ‚ożyć wszelkich staraÅ„, by upowszechnić „wiedzÄ™ o planecie”, czyli Å›wiadomość ekologicznÄ…. Edukacja nie powinna ograniczać siÄ™ do wÄ…skich specjalnoÅ›ci; powinno jÄ… cechować podejÅ›cie interdyscyplinarne.

* Po szóste, nikt nie powinien być dyskryminowany z powodu swej rasy, pochodzenia etnicznego, narodowoÅ›ci, kultury, przynależnoÅ›ci kastowej bÄ…dź klasowej, wyznania, pÅ‚ci czy orientacji seksualnej. Musimy rozwinąć nowe poczucie ludzkiej tożsamoÅ›ci – poczucie przynależnoÅ›ci do wspólnoty globalnej. To poczucie tożsamoÅ›ci winno mieć pierwszeÅ„stwo wzglÄ™dem wszelkich innych i sÅ‚użyć jako podstawa do walki z dyskryminacjÄ….

Nienawiść na tle rasowym, narodowym czy etnicznym jest niemoralna. Wszyscy ludzie należą do tego samego gatunku i jako tacy powinni mieć prawo korzystania z wszystkich dostępnych przywilejów i możliwości.

Antagonizm klasowy może być źródłem dyskryminacji. Tradycyjne bariery, takie jak system kastowy, ograniczają możliwości milionów ludzi. Niektórzy próbowali niwelować przepaść pomiędzy bogatymi a biednymi poprzez odbieranie tym pierwszym, zamiast poprawiać sytuację drugich. Inni ignorowali sytuację biednych lub starali się utrzymać ich w stanie podporządkowania.

Poszanowane musi być prawo do wyznawania i praktykowania własnej religii czy wiary. Dysydentom religijnym, agnostykom i ateistom, których poglądy w nie mniejszym stopniu zasługują na szacunek, musi zostać zapewniona analogiczna wolność.

Nie powinno się zezwalać na dyskryminację z powodu płci. Kobiety mają prawo być traktowane na takich samych zasadach, jak mężczyźni. Nie można godzić się na dyskryminację w dziedzinie możliwości wykonywania pracy, dostępu do edukacji czy aktywności kulturalnej. Społeczeństwo nie powinno odmawiać równych praw homoseksualistom, biseksualistom, transwestytom czy transseksualistom.

* Po siódme, cywilizowane społeczności powinny przestrzegać czterech głównych zasad równości:

Zasady równości wobec prawa: Każdy powinien mieć prawo do sprawiedliwego procesu i jednakowej ochrony prawnej. Te same prawa muszą obowiązywać przedstawicieli władz i zwykłych obywateli. Nikt nie powinien stać ponad prawem. Prawa nie mogą zależeć od rasy, koloru skóry, przynależności etnicznej, wyznania, płci i zamożności.

Zasady równego traktowania: Wszyscy ludzie są równi pod względem godności i wartości i nie powinni być pozbawiani korzyści i praw przyznawanych innym. Nie znaczy to, że społeczeństwo nie może ograniczać wolności, karać czy więzić osób, które łamią prawo, używają przemocy albo krzywdzą innych.

Zasady zaspokojenia podstawowych potrzeb: Niektórzy ludzie, nie z własnej winy, nie są w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb, jeśli chodzi o wyżywienie, dach nad głową, bezpieczeństwo, opiekę zdrowotną, możliwość korzystania z dóbr kulturalnych i edukację. W takich przypadkach społeczeństwo, które na to stać, jest zobowiązane dopomóc w zaspokojeniu tak wielu z tych podstawowych potrzeb, jak to tylko możliwe. Zakres opieki społecznej zależy od stopnia niezdolności do pracy. Społeczeństwo nie powinno promować kultury zależności.

Zasady równości szans: W nowoczesnych społeczeństwach powinna być zapewniona równość szans. W otwartym i wolnym społeczeństwie dorośli i dzieci powinni mieć możliwość realizowania swych zainteresowań i aspiracji oraz ekspresji swoich niepowtarzalnych zdolności.

* Po ósme, każdy ma prawo do dobrego życia, dążenia do szczęścia, osiągania satysfakcji twórczej i wypoczywania w wybrany przez siebie sposób, jeżeli czyniąc to nie wyrządza szkody innym. Ważne jest to, by każdemu została zapewniona możliwość osobistej samorealizacji w stopniu zgodnym z posiadanymi przez społeczeństwo zasobami, choć rzeczywista samorealizacja jest powinnością jednostki, a nie społeczeństwa. Szczęście człowieka zależy od niego samego, od jego postawy i środków, które posiada; nikt nie powinien oczekiwać od społeczeństwa zapewnienia mu środków dla zaspokojenia wszelkich jego upodobań i celów.

* Po dziewiąte, każdy powinien mieć możliwość docenienia wartości sztuki i uczestniczenia w jej tworzeniu. Dotyczy literatury, poezji, dramatu, malarstwa, rzeźby, tańca, muzyki i śpiewu. Wyobraźnia estetyczna i aktywność twórcza mogą przyczynić się do wzbogacenia życia, samorealizacji i szczęścia człowieka. Społeczeństwo powinno promować i wspierać sztukę oraz jej szerokie rozpowszechnianie we wszystkich sektorach społeczeństwa.

* Po dziesiÄ…te, nie powinno siÄ™ bezzasadnie ograniczać wolnoÅ›ci jednostki, utrudniać jej czy zabraniać dokonywania rozmaitych osobistych wyborów. Dotyczy to miÄ™dzy innymi zapewnienia ludziom wolnoÅ›ci myÅ›li i sumienia – nieograniczonego prawa do wierzenia lub niewierzenia – wolnoÅ›ci sÅ‚owa i wolnoÅ›ci życia w sposób, który im odpowiada, jeżeli nie uniemożliwia to innym korzystania z ich praw.

Zasada ta obejmuje prawo do prywatności:

– Prywatność jednostek powinna być szanowana.

– Osobiste sprawy czÅ‚owieka powinny być wolne od przymusu politycznego czy spoÅ‚ecznego.

– Kobiety powinny mieć prawo rozporzÄ…dzania wÅ‚asnymi ciaÅ‚ami. Prawo to oznacza wolność w dziedzinie reprodukcji i możliwość korzystania, zgodnie ze swÄ… wolÄ…, ze Å›rodków antykoncepcyjnych oraz dokonywania aborcji.

– Pary powinny mieć zapewnionÄ… wÅ‚aÅ›ciwÄ… informacjÄ™ w dziedzinie planowania rodziny i możliwość skorzystania ze sztucznego zapÅ‚odnienia oraz z konsultacji biogenetycznych.

– Osoby dorosÅ‚e powinny mieć prawo poÅ›lubić kogokolwiek zechcÄ…, niezależnie od przynależnoÅ›ci rasowej, etnicznej, religijnej, klasowej, kastowej czy narodowej. Krzyżowanie siÄ™ ras nie powinno być zakazywane. Pary zÅ‚ożone z osób tej samej pÅ‚ci powinny mieć takie same prawa, jak pary heteroseksualne.

– Zgoda, poprzedzona uzyskaniem odpowiednich informacji, powinna być przewodniÄ… zasadÄ… opieki medycznej. DoroÅ›li powinni mieć prawo do wybierania form opieki medycznej bÄ…dź rezygnowania z niej.

– Jednostki powinny mieć prawo wstÄ™powania do opartych na zasadzie dobrowolnoÅ›ci organizacji w celu wspólnego realizowania zainteresowaÅ„ i prowadzenia dziaÅ‚alnoÅ›ci. Wolność tworzenia stowarzyszeÅ„ – dopóki majÄ… one pokojowy charakter i nie stosujÄ… przemocy – musi być szanowana.

VIII. Nowe programy globalne

Wiele spośród szczytnych ideałów, które doszły do głosu po II wojnie światowej i znalazły wyraz w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, jest obecnie zagrożone w wielu krajach świata. Jeśli zależy nam na kształtowaniu dalszych losów ludzkości, to musimy współpracować z nowymi ośrodkami władzy i oddziaływać na nie tak, by zwiększyć sprawiedliwość i równowagę, ograniczyć nędzę, zredukować konflikty i chronić środowisko naturalne. Można wymienić kilka podstawowych, narzucających się obecnie, celów:

* Po pierwsze, bezpieczeÅ„stwo: Problem regionalnych konfliktów i wojen pozostaje nierozwiÄ…zany, nadal ciąży nad nami straszliwe zagrożenie zwiÄ…zane z istnieniem Å›rodków masowej zagÅ‚ady. W ciÄ…gu ostatniego półwiecza wewnÄ…trzpaÅ„stwowe konflikty i wojny domowe zdarzaÅ‚y siÄ™ częściej i pochÅ‚onęły wiÄ™cej ofiar niż wojny miÄ™dzy narodami. Konflikty tego rodzaju pojawiajÄ… siÄ™ zawsze wtedy, gdy jakaÅ› wspólnota etniczna czuje siÄ™ uciskana przez rzÄ…d lub innÄ… etnicznÄ… wspólnotÄ™ i uważa za niemożliwe wyrażenie protestu legalnymi Å›rodkami. Karta Organizacji Narodów Zjednoczonych zakazuje wtrÄ…cania siÄ™ do wewnÄ™trznych spraw innego paÅ„stwa czÅ‚onkowskiego; miÄ™dzynarodowa wspólnota nie ma zatem legalnych Å›rodków rozwiÄ…zywania plemiennych czy etnicznych waÅ›ni, rozgrywajÄ…cych siÄ™ wewnÄ…trz granic jakiegoÅ› paÅ„stwa, jeÅ›li grupa rzÄ…dzÄ…ca w danym paÅ„stwie nie życzy sobie takiej ingerencji. Co wiÄ™cej, wszelkie próby rozwiÄ…zania takich problemów przez wspólnotÄ™ miÄ™dzynarodowÄ… przy użyciu siÅ‚y zwykle spotykajÄ… siÄ™ ze sprzeciwem któregoÅ› ze staÅ‚ych czÅ‚onków Rady BezpieczeÅ„stwa ONZ, zaprzyjaźnionego z paÅ„stwem, w którym toczy siÄ™ konflikt. Od zakoÅ„czenia zimnej wojny Stany Zjednoczone, popierane przez NATO i inne zachodnie potÄ™gi, usiÅ‚owaÅ‚y wielokrotnie narzucić pokój siÅ‚Ä…, nie zważajÄ…c na sprzeciw Organizacji Narodów Zjednoczonych, a tym samym poważnie podkopujÄ…c jej autorytet. * Po drugie, rozwój spoÅ‚eczny: Apelujemy o Å›miaÅ‚e i nowatorskie pomysÅ‚y, zmierzajÄ…ce do maksymalizacji postÄ™pu spoÅ‚ecznego w skali globalnej. Polaryzacja na bogate i biedne obszary Å›wiata oraz niewspółmierność ich rozwoju jest od wielu lat dotkliwym problemem. Kraje rozwiniÄ™te powinny pomóc w przezwyciężeniu tego rozdźwiÄ™ku, dostarczajÄ…c ubogim krajom kapitaÅ‚u, pomocy technicznej i edukacyjnej. Potrzebna jest troska o rozwój spoÅ‚eczny, a nie tylko gospodarczy; rozwój gospodarczy nie prowadzi bowiem automatycznie do rozwoju spoÅ‚ecznego, natomiast bezpoÅ›rednie inwestycje w rozwój spoÅ‚eczny mogÄ… siÄ™ przyczynić do zmniejszenia nÄ™dzy i zwiÄ™kszyć ilość uczestników gospodarki pieniężnej. Konieczne jest wspieranie poczynaÅ„, które wpÅ‚ynÄ… bezpoÅ›rednio na poprawÄ™ zdrowia i warunków bytowych najbiedniejszych czÅ‚onków spoÅ‚eczeÅ„stwa, a zwÅ‚aszcza na sytuacjÄ™ kobiet. Należy również zatroszczyć siÄ™ o stabilizacjÄ™, a nastÄ™pnie ograniczenie stopy przyrostu naturalnego. Pomoc w rozwoju byÅ‚a czÄ™sto traktowana przez bogate paÅ„stwa jako narzÄ™dzie sprawowania imperialistycznej kontroli i ustanowienia handlowej hegemonii. Od czasów zakoÅ„czenia zimnej wojny wola konkurowania w udzielaniu pomocy rozwijajÄ…cym siÄ™ regionom Å›wiata ulegaÅ‚a osÅ‚abieniu, a tym samym zmniejszyÅ‚y siÄ™ realne nakÅ‚ady na tÄ™ pomoc. Należy odwrócić ten trend. Apelujemy do wszystkich uprzemysÅ‚owionych paÅ„stw Å›wiata o zaakceptowanie propozycji ONZ, zakÅ‚adajÄ…cej przeznaczanie co roku 0.7 % PKB na pomoc w rozwoju, z czego 20% byÅ‚oby przeznaczane na rozwój spoÅ‚eczny, a 20% funduszy przeznaczonych na rozwój spoÅ‚eczny byÅ‚oby kierowane na pomoc w dziedzinie polityki demograficznej. Pomoc ta powinna być w przyszÅ‚oÅ›ci zwiÄ™kszana. Należy wzmóc wysiÅ‚ki na rzecz zniwelowania naukowo-technicznego zapóźnienia najbiedniejszych krajów, przeciwdziaÅ‚ania bezrobociu (szkolenia, przekwalifikowania), zapewnienia lepszych warunków pracy (zwÅ‚aszcza dla kobiet i innych pokrzywdzonych grup), a także przeznaczać wiÄ™cej Å›rodków na opiekÄ™ medycznÄ…, edukacjÄ™ i dostÄ™p do kultury. Apelujemy do wszystkich narodów o poparcie dla „Programu Kairskiego”, zakÅ‚adajÄ…cego powszechne zapewnienie zdrowych warunków reprodukcji oraz praw w tej dziedzinie, co pomoże poprawić warunki życia najbiedniejszych i ustabilizować Å›wiatowy przyrost naturalny. Human Development Index, publikowany corocznie przez Program Rozwoju Narodów Zjednoczonych, powinien zostać uznany za wskaźnik spoÅ‚ecznych dokonaÅ„ w krajach rozwijajÄ…cych siÄ™. W krajach takich coraz istotniejszÄ… rolÄ™ majÄ… do odegrania organizacje pozarzÄ…dowe, jako bezpoÅ›redni odbiorcy pomocy rozwojowej, co może zmniejszyć trudnoÅ›ci w dostarczaniu pomocy, wynikajÄ…ce z typowej dla tych krajów korupcji i biurokratycznej inercji. Organizacje pozarzÄ…dowe z krajów zachodnich powinny współpracować i poÅ›redniczyć w tak zorganizowanej pomocy rozwojowej. * Po trzecie, sprawiedliwość spoÅ‚eczna: Åšwiatowa Karta Praw i PowinnoÅ›ci stawia w centrym uwagi kwestie sprawiedliwoÅ›ci spoÅ‚ecznej. Należy siÄ™ przeciwstawiać wszelkim próbom ograniczenia zakresu sprawiedliwoÅ›ci spoÅ‚ecznej czy zawężenia jej geograficznego lub kulturowego zasiÄ™gu. Konieczne jest ponowne poÅ‚ożenie nacisku na fakt, iż Deklaracja Praw CzÅ‚owieka dotyczy również prywatnej sfery życia rodzinnego i lokalnego. Wzywamy wszystkie paÅ„stwa do jak najszybszej ratyfikacji miÄ™dzynarodowych konwencji dotyczÄ…cych praw kobiet, dzieci, mniejszoÅ›ci narodowych i ludów tubylczych. * Po czwarte, rozwiÄ…zanie problemów, które rodzi rozwój ponadnarodowych korporacji. W ciÄ…gu ostatnich dwudziestu lat byliÅ›my Å›wiadkami koncentracji wÅ‚adzy i bogactwa w rÄ™kach ponadnarodowych korporacji. OczywiÅ›cie korporacje te miaÅ‚y znaczny udziaÅ‚ w rozwoju Å›wiatowego handlu i przyczyniÅ‚y siÄ™ do wzrostu gospodarczego. Jednakże miÄ™dzynarodowe ustawodawstwo zbyt wolno reaguje na powstawanie nowych struktur decyzyjnych w Å›wiatowej gospodarce. MiÄ™dzynarodowe korporacje dysponujÄ… dziÅ› Å›rodkami umożliwiajÄ…cymi im lekceważenie postanowieÅ„ poszczególnych rzÄ…dów przy formuÅ‚owaniu swojej polityki handlowej, transferze zasobów finansowych poza granice kraju, przenoszeniu produkcji do krajów z taÅ„szÄ… siÅ‚Ä… roboczÄ…. Uważa siÄ™, iż swoboda ta ma korzystny wpÅ‚yw na rozwój wolnego rynku; cieszy siÄ™ też ona poparciem globalnych rynków finansowych. Jednakże korporacje te mogÄ… też unikać w dużej mierze pÅ‚acenia podatków, eksportujÄ…c swoje zyski. Instytucje finansowe unikajÄ… kontroli fiskalnej, lokujÄ…c swoje struktury w tzw. rajach podatkowych, a ogólna wartość miÄ™dzynarodowych transferów pieniężnych – nie podlegajÄ…cych opodatkowaniu – dochodzi już do tryliona dolarów rocznie. Ludzie bardzo bogaci majÄ… również spore możliwoÅ›ci unikania dużej części obciążeÅ„ podatkowych. Wszelkie propozycje naprawy tego stanu rzeczy, prowadzÄ…ce do ograniczenia swobód wolnorynkowych, spotkaÅ‚yby siÄ™ z zaciekÅ‚ym oporem i byÅ‚yby z góry skazane na porażkÄ™. Dlatego też potrzebne sÄ… takie nowatorskie propozycje, które zapewniÄ… pÅ‚acenie podatków przez bogate korporacje i osoby fizyczne, a jednoczeÅ›nie nie zaszkodzÄ… dynamice Å›wiatowej ekonomii. * Po piÄ…te, prawo miÄ™dzynarodowe: Globalna wspólnota musi stworzyć system prawa miÄ™dzynarodowego, które stanowiÅ‚oby wyższÄ… instancjÄ™ wzglÄ™dem praw poszczególnych paÅ„stw. Musimy przeksztaÅ‚cić Å›wiat bezprawia w Å›wiat praw powszechnie zrozumiaÅ‚ych i przestrzeganych. * Po szóste, Å›rodowisko naturalne: Musimy zrozumieć, że style życia, panujÄ…ce obecnie w uprzemysÅ‚owionych krajach Północy, nie dadzÄ… siÄ™ dÅ‚użej utrzymać, zwÅ‚aszcza, iż rozwój gospodarczy biednych krajów i zwiÄ™kszanie siÄ™ konsumpcji spowodować może dalsze nasilenie niszczenia Å›rodowiska. RozwijajÄ…ca siÄ™ w galopujÄ…cym tempie konsumpcja wywiera coraz potężniejszÄ… presjÄ™ na Å›rodowisko i stwarza podwójne niebezpieczeÅ„stwo dla tych, którzy konsumujÄ… najmniej. Problem polega na tym, by podnieść poziom konsumpcji miliarda najuboższych, którym czÄ™sto brakuje codziennego posiÅ‚ku, a jednoczeÅ›nie przyjąć wzorce konsumpcji zorientowane na przetrwanie i nastawione na ograniczenie dewastacji Å›rodowiska. Globalne problemy Å›rodowiska muszÄ… być rozwiÄ…zywane na poziomie caÅ‚ego globu: ograniczenie skażenia Å›rodowiska dwutlenkiem wÄ™gla i innymi gazami powodujÄ…cymi efekt cieplarniany; prace nad paliwami alternatywnymi; ponowne zalesianie obszarów wykarczowanych; promowanie przedsiÄ™biorczoÅ›ci bardziej przyjaznej Å›rodowisku; ograniczenie poÅ‚owów peÅ‚nomorskich, zagrażajÄ…cych istnieniu caÅ‚ych gatunków ryb; ochrona zagrożonych gatunków zwierzÄ…t; ograniczanie naÅ‚ogu jawnie marnotrawnej konsumpcji oraz zakazanie broni masowego rażenia. DziaÅ‚ania na rzecz ochrony Å›rodowiska powinny wiÄ™c być priorytetem dla naszej Å›wiatowej wspólnoty. IX. Potrzeba stworzenia globalnych instytucji Oto jedno z najważniejszych pytaÅ„, jakie należy postawić u progu XXI wieku: Czy ludzkość zdoÅ‚a powoÅ‚ać do życia globalne instytucje, które umożliwiÄ… rozwiÄ…zanie problemów w skali caÅ‚ego Å›wiata? Niektóre zadania mogÄ… być skutecznie realizowane na szczeblu lokalnym, krajowym i regionalnym, wysiÅ‚kiem wolontariuszy, osób prywatnych i instytucji publicznych. RozwiÄ…zaÅ„ możemy poszukiwać odwoÅ‚ujÄ…c siÄ™ do mechanizmów wolnorynkowych i w oparciu o pracÄ™ miÄ™dzynarodowych organizacji pozarzÄ…dowych, dziaÅ‚ajÄ…cych na rzecz oÅ›wiaty i rozwoju spoÅ‚ecznego. Naszym zdaniem, jednak, istnieje dojmujÄ…ca potrzeba ustanowienia nowych, ogólnoÅ›wiatowych instytucji, które mogÅ‚yby podejmować zadania, zmierzajÄ…ce do zaspokojenia potrzeb caÅ‚ej ludzkoÅ›ci. Po zakoÅ„czeniu drugiej wojny Å›wiatowej powoÅ‚ano w tym celu takie instytucje miÄ™dzynarodowe, jak Organizacja Narodów Zjednoczonych i Åšwiatowa Organizacja Zdrowia. Niestety nie speÅ‚niajÄ… one oczekiwaÅ„ nowej globalnej spoÅ‚ecznoÅ›ci; niezbÄ™dna jest ich transformacja lub ustanowienie nowych instytucji. IstniejÄ…ce w Å›wiecie podziaÅ‚y polityczne majÄ… w dużej mierze charakter arbitralny. Musimy je przezwyciężać. Musimy nadal dziaÅ‚ać na rzecz rozwoju demokracji we wszystkich krajach Å›wiata i popierać prawa każdego czÅ‚onka ogólnoÅ›wiatowej wspólnoty, majÄ…ce przecież charakter uniwersalny. DziÅ› bardziej niż kiedykolwiek dotÄ…d potrzebny jest nam organ o zasiÄ™gu globalnym reprezentujÄ…cy ludzkość, a nie paÅ„stwa narodowe. Choć, w odróżnieniu od swej poprzedniczki, Ligi Narodów, Organizacja Narodów Zjednoczonych odgrywa w Å›wiecie znaczÄ…cÄ… rolÄ™, to wiele problemów pozostaje nierozwiÄ…zanych. ChcÄ…c rozwiÄ…zać te problemy na szczeblu ponadnarodowym i chcÄ…c przyczynić siÄ™ do rozwoju caÅ‚ej planety, musimy doprowadzić do stopniowej, lecz zasadniczej przemiany ONZ. Konieczna jest nowelizacja Karty Narodów Zjednoczonych i zasadnicza transformacja struktury organizacyjnej ONZ. Postulowane zmiany nie powinny jednak doprowadzić do likwidacji tych elementów systemu ONZ, które skutecznie przyczyniÅ‚y siÄ™ do poprawy losów milionów mieszkaÅ„ców naszej planety. Najważniejsza zmiana powinna polegać na umocnieniu skutecznoÅ›ci ONZ poprzez zastÄ…pienie zgromadzenia suwerennych paÅ„stw, zgromadzeniem bÄ™dÄ…cym przedstawicielstwem ludów. Podobny charakter miaÅ‚a transformacja amerykaÅ„skiej konfederacji suwerennych paÅ„stw w istniejÄ…cy obecnie system federalny. Jeżeli mamy rozwiÄ…zać globalne problemy, to paÅ„stwa narodowe muszÄ… zrzec siÄ™ części swej suwerennoÅ›ci na rzecz systemu wÅ‚adz ponadnarodowych. W przeciwnym przypadku istnieje ryzyko, iż Å›wiat ugrzęźnie w konfliktach LOR=”#640000″>pomiÄ™dzy niepodlegÅ‚ymi paÅ„stwami, których nadrzÄ™dnym interesem jest wÅ‚aÅ›nie suwerenność. Na to nie możemy sobie pozwolić – mieszkaÅ„cy naszej planety zasÅ‚ugujÄ… na lepszy los. Taki ponadnarodowy system bez wÄ…tpienia spotkaÅ‚by siÄ™ najpierw z powszechnym sprzeciwem ze strony przywódców politycznych, zwÅ‚aszcza tych o nastawieniu nacjonalistyczno-szowinistycznym. Z czasem jednak – jeżeli powiedzie siÄ™ projekt zbliżenia miÄ™dzy narodami w zakresie systemów wartoÅ›ci – mógÅ‚by odnieść sukces. Wszelki nowy system ponadnarodowy powinien mieć charakter demokratyczny, a wÅ‚adza w nim powinna być obwarowana silnymi zastrzeżeniami. Niezależne paÅ„stwa i regiony Å›wiata korzystaÅ‚yby z szeroko rozwiniÄ™tej autonomii, a wÅ‚adza opieraÅ‚aby siÄ™ na zasadzie decentralizacji i wolnoÅ›ci. Konieczne by byÅ‚o również utworzenie mechanizmów zabezpieczajÄ…cych przed powrotem rzÄ…dów autorytarnych. Taki ponadnarodowy system regulowaÅ‚by przede wszystkim te kwestie, które można rozwiÄ…zać wyÅ‚Ä…cznie na szczeblu globalnym, jak bezpieczeÅ„stwo, ochrona praw czÅ‚owieka, rozwój spoÅ‚eczno-gospodarczy i ochrona Å›rodowiska naturalnego naszej planety. JeÅ›li mamy osiÄ…gnąć te cele, proponujemy przeprowadzenie nastÄ™pujÄ…cych reform opartych na obecnej strukturze ONZ: Po pierwsze niezbÄ™dne jest powoÅ‚anie skutecznego parlamentu Å›wiatowego – którego czÅ‚onkowie byliby wybierani w zależnoÅ›ci od liczby ludnoÅ›ci danego paÅ„stwa czy regionu. CzÅ‚onkowie tego parlamentu reprezentowaliby ludzi, a nie ich rzÄ…dy. Koncepcja ustanowienia Å›wiatowego parlamentu zbliżona jest do ewolucji Parlamentu Europejskiego, bÄ™dÄ…cego wciąż w powijakach. IstniejÄ…ce Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych jest zgromadzeniem narodów. Nowy Parlament Åšwiatowy realizowaÅ‚by politykÄ™ ustawodawczÄ… na drodze demokratycznej. Być może najbardziej realistyczna byÅ‚aby struktura dwuizbowa, skÅ‚adajÄ…ca siÄ™ z parlamentu ludów i ogólnego zgromadzenia narodów. Struktura organizacyjna parlamentu może być okreÅ›lona w konwencji zmieniajÄ…cej treść Karty ONZ – zalecamy, by taka konwencja dokÅ‚adnie zbadaÅ‚a możliwoÅ›ci wzmocnienia ONZ i / lub uzupeÅ‚nienia jej o system parlamentarny. Po drugie potrzebny jest Å›wiatu funkcjonujÄ…cy system bezpieczeÅ„stwa, mogÄ…cy rozwiÄ…zywać konflikty zbrojne stanowiÄ…ce zagrożenie dla pokoju. W tym celu należy znowelizować KartÄ™ Narodów Zjednoczonych. Trzeba zlikwidować możliwość weta piÄ…tki w Radzie BezpieczeÅ„stwa. Weto istnieje z przyczyn historycznych, jakie zaistniaÅ‚y pod koniec drugiej wojny Å›wiatowej i dziÅ› należą do przeszÅ‚oÅ›ci. Podstawowa zasada Å›wiatowego bezpieczeÅ„stwa mówi, że żadne paÅ„stwo czy grupa paÅ„stw nie ma prawa kwestionować politycznej i terytorialnej integralnoÅ›ci innych paÅ„stw poprzez stosowanie agresji. Podobnie, żaden naród czy grupa narodów nie powinna peÅ‚nić roli ogólnoÅ›wiatowego policjanta czy jednostronnie bombardować inne narody bez zgody Rady BezpieczeÅ„stwa. Åšwiatu potrzebne sÄ… skuteczne siÅ‚y policyjne mogÄ…ce ochronić regiony przed konfliktami i potrafiÄ…ce wynegocjować pokojowÄ… ugodÄ™. Zalecamy, by Rada BezpieczeÅ„stwa ONZ, wybierana przez Zgromadzenie Ogólne i Parlament Åšwiatowy, decydowaÅ‚a o podejmowaniu dziaÅ‚aÅ„ w sferze bezpieczeÅ„stwa wiÄ™kszoÅ›ciÄ… trzech czwartych gÅ‚osów. OznaczaÅ‚oby to, że gdyby utrzymać istniejÄ…cÄ… RadÄ™ zÅ‚ożonÄ… z 15 czÅ‚onków, wówczas przy sprzeciwie czterech czy wiÄ™cej czÅ‚onków nie można by podjąć dziaÅ‚aÅ„ zbrojnych. Po trzecie musimy ustanowić skutecznie dziaÅ‚ajÄ…cy TrybunaÅ‚ Åšwiatowy i miÄ™dzynarodowy system sÄ…downictwa bÄ™dÄ…cy w mocy egzekwować swe orzeczenia. MiÄ™dzynarodowy TrybunaÅ‚ w Hadze już dąży w tym kierunku. Taki TrybunaÅ‚ orzekaÅ‚by w sprawach naruszenia praw czÅ‚owieka, zbrodni ludobójstwa oraz przestÄ™pstw ponadgranicznych, jak również rozsÄ…dzaÅ‚by spory miÄ™dzynarodowe. Jest niezwykle ważne, by paÅ„stwa, które do tej pory nie uznaÅ‚y kompetencji TrybunaÅ‚u, zostaÅ‚y do tego jak najszybciej nakÅ‚onione. Po czwarte Å›wiatu potrzebna jest agenda ochrony Å›rodowiska o zasiÄ™gu globalnym i ponadnarodowym. Zalecamy wzmocnienie istniejÄ…cych agend i programów ONZ bezpoÅ›rednio zaangażowanych w ochronÄ™ Å›rodowiska. Na przykÅ‚ad Program Åšrodowiskowy ONZ powinien mieć możliwość podejmowania skutecznych dziaÅ‚aÅ„ w przypadku zaistnienia poważnych szkód Å›rodowiskowych. Fundusz Demograficzny ONZ musi otrzymywać wystarczajÄ…ce finansowanie, by sprostać dotychczas niezaspokojonym potrzebom Å›wiata w zakresie antykoncepcji i tym samym przyczynić siÄ™ do stabilizacji przyrostu naturalnego. Gdyby okazaÅ‚o siÄ™, że takie agendy nie sÄ… w stanie sprostać ogromowi problemów, należaÅ‚oby powoÅ‚ać potężniejszÄ… agendÄ™ ogólnoÅ›wiatowÄ…. Po piÄ…te zalecamy wprowadzenie miÄ™dzynarodowego systemu podatkowego, by dopomóc sÅ‚abo rozwiniÄ™tym wspólnotom ludzkim i speÅ‚nić potrzeby spoÅ‚eczne, jakim nie mogÄ… sprostać siÅ‚y rynkowe. NależaÅ‚oby najpierw wprowadzić podatek od produktu narodowego brutto wszystkich narodów. Dochody z niego byÅ‚yby wykorzystywane na pomoc i rozwój spoÅ‚eczno-gospodarczy. Nie byÅ‚aby to kwota wnoszona dobrowolnie, lecz prawdziwy podatek. Z pozyskanych Å›rodków można by finansować najważniejsze agendy ONZ, jak UNESCO, UNICEF, Åšwiatowa Organizacja Zdrowia, Bank Åšwiatowy, MiÄ™dzynarodowy Fundusz Walutowy i inne organizacje. NiezbÄ™dne jest szerokie miÄ™dzynarodowe porozumienie dotyczÄ…ce reformy podatkowej, by również ponadnarodowe korporacje ponosiÅ‚y sprawiedliwie przypadajÄ…cÄ… naÅ„ część globalnych obciążeÅ„ podatkowych. W przypadku dotacji na cele dobroczynne zwiÄ…zane z rozwojem spoÅ‚ecznym i ogólnoludzkim przysÅ‚ugiwaÅ‚yby ulgi podatkowe. Należy rozważyć wprowadzenie opÅ‚aty od miÄ™dzynarodowych transferów Å›rodków pieniężnych, by podatkiem objąć Å›rodki nieopodatkowane i by przyczynić siÄ™ do finansowania rozwoju spoÅ‚ecznego w krajach najbiedniejszych. Wiele paÅ„stw czÅ‚onkowskich nie pÅ‚aci swych skÅ‚adek na rzecz ONZ. W ich przypadku należaÅ‚oby zastosować nagany i inne, poważniejsze Å›rodki, jak sankcje. Z tego funduszu należaÅ‚oby finansować selektywnie umorzenia nadmiernego zadÅ‚użenia paÅ„stw biednych, nie mogÄ…cych spÅ‚acić swych należnoÅ›ci. Po szóste rozwój globalnych instytucji powinien obejmować pewne procedury sÅ‚użące regulowaniu sytuacji ponadnarodowych korporacji i monopoli paÅ„stwowych. Wykracza to poza obecny mandat ONZ. Należy wspierać rozwój gospodarek wolnorynkowych, ale nie wolno zapominać o ogólnoÅ›wiatowych potrzebach caÅ‚ej ludzkoÅ›ci. Megakorporacje i monopole pozbawione wszelkiej kontroli mogÄ… zagrażać prawom czÅ‚owieka, Å›rodowisku naturalnemu i dobrobytowi w niektórych regionach Å›wiata. Ogromne różnice wystÄ™pujÄ…ce miÄ™dzy zamożnymi a sÅ‚abo rozwiniÄ™tymi częściami naszej planety można zmniejszać poprzez zachÄ™canie do „brania spraw we wÅ‚asne rÄ™ce”, jednak również poprzez zmuszenie możnych tego Å›wiata do udostÄ™pnienia kapitaÅ‚u, pomocy technicznej i oÅ›wiaty sÅ‚użących rozwojowi spoÅ‚eczno-gospodarczemu. Po siódme musimy również pielÄ™gnować wolny rynek idei, szanować różnorodność poglÄ…dów i honorować prawo do odmiennych przekonaÅ„. StÄ…d bierze siÄ™ szczególna konieczność funkcjonowania Å›rodków masowego przekazu i telekomunikacji poza kontrolÄ… rzÄ…dów krajowych, silnych gospodarczych grup interesów czy też instytucji globalnych. Dyktatury niejednokrotnie wykorzystywaÅ‚y mass media w celach propagandowych, odmawiajÄ…c racji bytu wszelkim innym punktom widzenia. W spoÅ‚eczeÅ„stwach kapitalistycznych Å›rodki przekazu sÄ… czÄ™sto pod kontrolÄ… oligopolistycznÄ…. Takie media czÄ™sto schlebiajÄ… najmniej wyrafinowanym gustom, aby tylko zwiÄ™kszyć krÄ…g swych odbiorców. Nie liczÄ… siÄ™ już fakty, gdy bezkrytycznie sÅ‚ucha siÄ™ szarlatanów spod znaku New Age, a reportaże o cudach zajmujÄ… na antenie wiÄ™cej czasu niż sprawozdania o przeÅ‚omowych odkryciach naukowych. Wiele Å›rodków przekazu – telewizja, radio, filmy, wydawnictwa – najwyraźniej nie poczuwa siÄ™ do obowiÄ…zku, by przekazywać treÅ›ci merytoryczne czy oÅ›wiatowe. Odrzucamy wszelkÄ… formÄ™ cenzury, czy to stosowanej przez rzÄ…dy, reklamodawców czy wÅ‚aÅ›cicieli mass mediów. Należy wspierać rozwój konkurencji w Å›rodkach przekazu poprzez powoÅ‚ywanie publicznych organizacji medialnych nie dziaÅ‚ajÄ…cych dla zysku. Należy sprzeciwiać siÄ™ wszelkim tendencjom monopolistycznym czy oligarchicznym. Należy wspierać powszechne inicjatywy spoÅ‚eczne polegajÄ…ce na obserwacji treÅ›ci przekazywanych przez media i nagÅ‚aÅ›nianiu ich bardziej skandalicznych wybryków. Istnieje szczególna konieczność zachowania otwartego dostÄ™pu do Å›rodków przekazu. Oznacza to, że media nie powinny znaleźć siÄ™ pod dominacjÄ… potężnych ogólnoÅ›wiatowych oligopoli medialnych czy też paÅ„stw narodowych. Musimy zaktywizować ogólnoÅ›wiatowy ruch demokratyczny umożliwiajÄ…cy zachowanie kulturowego zróżnicowania i wzbogacanie sfery duchowej dziÄ™ki swobodnej wymianie idei. X. Optymistyczne perspektywy ludzkoÅ›ci Na koniec rzecz bodaj najważniejsza: jako czÅ‚onkowie wspólnoty ludzi żyjÄ…cych na tej planecie musimy rozbudzać optymizm co do perspektyw ludzkoÅ›ci. Choć wiele problemów może wydawać siÄ™ nieusuwalne, mamy wystarczajÄ…ce racje, by sÄ…dzić, że wykorzystujÄ…c nasze najlepsze talenty potrafimy siÄ™ z nimi uporać, i że dziÄ™ki dobrej woli i oddaniu tej sprawie coraz wiÄ™cej ludzi bÄ™dzie żyÅ‚o lepiej. Humanizm globalny przynosi ludzkoÅ›ci wielkie obietnice. Chcemy rozwijać uczucia zapaÅ‚u i entuzjazmu w obliczu możliwoÅ›ci wzbogacania naszego życia i życia przyszÅ‚ych pokoleÅ„. IdeaÅ‚y rodzÄ… przyszÅ‚ość. Nie bÄ™dzie sukcesu bez postanowienia, by go osiÄ…gnąć, a nie bÄ™dzie tego postanowienia bez wiary w sukces. Wszelki optymizm powinien mieć podstawÄ™ w realistycznej ocenie możliwoÅ›ci sukcesu, niezbÄ™dne jest jednak nasze przekonanie, że potrafimy pokonać przeciwnoÅ›ci. Humanizm globalny odrzuca nihilistyczne filozofie zagÅ‚ady i rozpaczy, filozofie nawoÅ‚ujÄ…ce do ucieczki od rozumu i wolnoÅ›ci, owÅ‚adniÄ™te lÄ™kami i zÅ‚ymi przeczuciami, obsesyjnie skupione na apokaliptycznych scenariuszach batalii przeciwko siÅ‚om zÅ‚a. Gatunek ludzki zawsze stawaÅ‚ przed wyzwaniami; stanowiÄ… one staÅ‚y motyw jego przygody na tej planecie. My, humaniÅ›ci, nawoÅ‚ujemy ludzi dziÅ›, tak jak w przeszÅ‚oÅ›ci, by nie szukali zbawienia poza samymi sobÄ…. Nasze przeznaczenie jest tylko w naszych rÄ™kach, a najlepsze, co możemy zrobić, to zmobilizowanie naszej inteligencji, odwagi i zdolnoÅ›ci do współodczuwania w celu urzeczywistnienia naszych najszczytniejszych dążeÅ„. JesteÅ›my przekonani, że dobre życie może być udziaÅ‚em każdego czÅ‚owieka w globalnym spoÅ‚eczeÅ„stwie przyszÅ‚oÅ›ci. Ci, którzy zechcÄ… przyjąć za to odpowiedzialność i podjąć nieodzownÄ… współpracÄ™ z innymi, nadadzÄ… w ten sposób sens swemu życiu. Możemy i powinniÅ›my współtworzyć nowy Å›wiat przyszÅ‚oÅ›ci. PrzyszÅ‚ość może być zdrowa i szczodra, może otwierać nowe, Å›miaÅ‚e i ekscytujÄ…ce perspektywy. Humanizm globalny może wnieść znaczÄ…cy wkÅ‚ad w ksztaÅ‚towanie pozytywnych postaw, nieodzownych, by urzeczywistniać bezprecedensowe możliwoÅ›ci, które stojÄ… przed ludzkoÅ›ciÄ… w trzecim tysiÄ…cleciu i w dalszej przyszÅ‚oÅ›ci. Sygnatariusze tego dokumentu szczerze dążą do nawiÄ…zania partnerskich stosunków z rozmaitymi kulturami Å›wiata, w tym również z wielkimi Å›wiatowymi tradycjami religijnymi. JesteÅ›my przekonani, że należy pilnie znaleźć wspólny grunt i podzielane przez nas wszystkich wartoÅ›ci. Musimy rozpocząć staÅ‚Ä… wymianÄ™ wartoÅ›ci – nie tylko z tymi, którzy siÄ™ z nami zgadzajÄ…, lecz także z tymi, którzy siÄ™ od nas różniÄ…. Musimy uÅ›wiadomić sobie, że – osadzeni wÅ›ród rozmaitoÅ›ci i wieloÅ›ci tradycji – stanowimy części wielkiej rodziny ludzkiej, zamieszkujÄ…cej wspólny dom – planetÄ™ ZiemiÄ™. DziÅ› sukcesy naszego gatunku zagrażajÄ… przyszÅ‚oÅ›ci ludzkiej egzystencji. Nasz wspólny los jest wyÅ‚Ä…cznie w naszych rÄ™kach. RozwiÄ…zywanie problemów bÄ™dzie wymagaÅ‚o współpracy i mÄ…droÅ›ci wszystkich czÅ‚onków spoÅ‚ecznoÅ›ci Å›wiata. Każdy czÅ‚owiek może wnieść swój wkÅ‚ad. SpoÅ‚eczność globalna to nasza wspólna spoÅ‚eczność i każdy może siÄ™ przyczynić do jej rozkwitu. PrzyszÅ‚ość jest otwarta. Do nas należą wybory. Wspólnie możemy urzeczywistnić najszlachetniejsze cele i ideaÅ‚y ludzkoÅ›ci.   Ci, którzy popierajÄ… Manifest humanistyczny III, nie muszÄ… zgadzać siÄ™ z wszystkimi jego sformuÅ‚owaniami. Akceptujemy natomiast główne jego zasady i przedstawiamy go jako nasz wkÅ‚ad do konstruktywnego dialogu. Zapraszamy ludzi reprezentujÄ…cych rozmaite inne tradycje, by współpracowali z nami na rzecz lepszego życia w spoÅ‚eczeÅ„stwie globalnym, które ksztaÅ‚tuje siÄ™ na naszych oczach. * * * Sygnatariuszami tego dokumentu sÄ… miÄ™dzy innymi: Paul Kurtz, prezes International Academy of Humanism; State University of New York, Buffalo, USA Richard Dawkins; New College, Oxford, Wielka Brytania Edward O. Wilson; Museum of Comparative Zoology, Harvard University,USA Sir Arthur C. Clarke; University of Moratuwa, Sri Lanka Steve Allen, pisarz; USA Paul D. Boyer, laureat nagrody Nobla w chemii; USA Sir Harold W. Kroto, laureat nagrody Nobla; School of Chemistry, Physics and Environmental Science, Wielka Brytania Ferid Murad, laureat nagrody Nobla; University of Texas, USA Baruj Benaceraff, laureat nagrody Nobla; Dana Farber Cancer Institute, USA Jean-Marie Lehn, laureat nagrody Nobla; Universite Louis Pasteur, Francja Jose Saramago, laureat nagrody Nobla; Hiszpania Etienne Baulieu, wynalazca RU 486; INSERM, Francja Jens C. Skou, laureat nagrody Nobla; University of Aarhus, Dania Mario Molina, laureat nagrody Nobla w chemii; USA Herbert A. Hauptman, laureat nagrody Nobla w chemii; USA   Pierwsza strona Raport CPK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>